
Maciej, przedstaw się bliżej naszym czytelnikom.
Nazywam się Maciej Kwiatkowski, urodziłem się 25 marca 1988 roku w Puławach, ale w zasadzie całe życie spędziłem w Poznaniu. W piłkę gram od 7 roku życia i występuję na pozycji środkowego obrońcy.
Jak do tej pory przebiegała twoja kariera piłkarska, jesteś wychowankiem SKS 13 Poznań?
Tak jestem wychowankiem poznańskiej 13, z której wywodzi się wielu bardzo dobrych piłkarzy, którzy występowali na boiskach Bundesligi (Artur Wichniarek, Paweł Wojtala) oraz w reprezentacji Polski (Grzegorz Rasiak, Jakub Wilk) jednak szybko dostałem propozycję żeby przenieść się do Lecha Poznań, z której oczywiście skorzystałem. W Lechu spędziłem 7 lat zaliczając wszystkie szczeble. Z juniorów przeszedłem do drużyny rezerw, z którą występowałem przez dwa sezony w tym czasie miałem przyjemność także zagrać w dwóch meczach pucharowych pierwszej drużyny Lecha. W 2007 roku przeniosłem się do 3 ligowej Nielby Wągrowiec. Tam grałem jeden sezon rozgrywając wiele spotkań, co pomogło mi zaadaptować się w seniorskiej piłce na poważnie. Kolejnym etapem był klub Czarni Żagań, który po reformacji PZPN występował w nowej 2 lidze. Tam spędziłem dwa lata, których nie wspominam najprzyjemniej (ciągłe problemy z płatnościami, przeprowadzki związane z niepłaceniem za mieszkania i hotele) do tego w drugim sezonie do klubu przyszedł nowy trener. Nie chcę zdradzać nazwiska, ale faktem było, że oboje nie przypadliśmy sobie do gustu i grałem u niego mało i do tego nie na swojej optymalnej pozycji. Było to dla mnie mało komfortowe i tamten sezon uważam za stracony. Po jego zakończeniu skontaktował się ze mną kolega, który zaproponował mi grę w 3 ligowej drużynie Promień Żary. Nie byłem przekonany żeby tam iść, ale pomyślałem, że czasem warto zrobić krok w tył, żeby póżniej zrobić dwa do przodu. Uznałem, że po straconym poprzednim sezonie odbudowałbym się psychicznie i fizycznie grając regularnie na swoje pozycji. W sumie nie żałuję tamtej decyzji, rozegrałem 27 z 28 meczy w pełnym wymiarze czasowym, a wraz z kolegami do końca walczyliśmy o awans kończąc ostatecznie ligę na trzecim miejscu. Po przygodzie z Promieniem dostałem propozycję wyjazdu do Niemiec. Pojechałem na testy do BFC Dynamo Berlin i tam już zostałem. Jestem tu od pół roku, gram regularnie i jestem bardzo zadowolony z pobytu w tym klubie.
Rozegrałeś też kilka spotkań w młodzieżowych reprezentacjach Polski.
Tak rozegrałem kilka spotkań w juniorskich drużynach narodowych. W sumie uzbierało ich się około 10. Cieszę się, że miałem możliwość gry w biało czerwonych barwach, ale żałuję też że nie było ich więcej.
Dlaczego zdecydowałeś się opuścić Lecha Poznań?
Wiadomo, że Lech Poznań to w Polsce bardzo znany klub, w którym gra wielu dobrych piłkarzy. Klub musi osiągać dobre wyniki, dlatego jest duża presja i oczekiwania ze strony kibiców, zarządu i trenerów. Nie ma czasu na to żeby wprowadzać do drużyny wychowanków. Proszę popatrzeć ilu młodych chłopaków gra w klubach ekstraklasy? Strasznie ubolewam nad tym, że kluby wolą sprowadzać za duże pieniądze średniej klasy piłkarzy z zagranicy, niż dawać możliwość rozwoju młodym Polakom, cierpi też na tym nasza reprezentacja. Ja niestety również byłem ofiarą tego działania, po rozegraniu dwóch meczy w pierwszej drużynie Lecha nie dostałem więcej szans na grę. Po ukończeniu wieku juniora zaproponowano mi pozostanie w drużynie młodej ekstraklasy, ale ja wolałem grać w seniorskiej piłce i sam zdecydowałem o odejściu, chociaż nie ukrywam, że Lech to mój ukochany klub, Poznań, to miasto w którym się wychowałem i moim wielkim marzeniem jest kiedyś powrócić do drużyny Lecha. Zobaczymy jak dalej potoczy się moja kariera.
Od sezonu 2011/2012 jesteś zawodnikiem Dynama Berlin, jak trafiłeś do tego klubu, na jak długo podpisałeś kontrakt?
Tak, od początku obecnego sezonu jestem zawodnikiem BFC Dynami Berlin i jestem z tego bardzo zadowolony. Klub jest bardzo dobrze zorganizowany i mamy świetnych kibiców. Trafiłem tu dzięki pomocy jednego z polskich menedżerów, który od wielu lat mieszka w Niemczech. Przed sezonem Dynamo szukało środkowego obrońcy, więc przyjechałem na testy. Odbyłem dwa treningi, z drużyną rozegrałem sparing i trener Heiko Bonan uznał, że będę przydatny drużynie. Podpisałem kontrakt na rok z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Jaki poziom prezentuje Oberliga NOFV-Nord?
Będę szczery. Na początku kiedy dowiedziałem się, że mam jechać grać w Oberlidze, to nie ukrywam, że miałem wątpliwości. Doszedłem jednak do wniosku, że nie mam nic do stracenia, albo zostanę w Polsce, gdzie w wielu klubach niższych lig są wieczne problemy finansowe, albo spróbuję swoich sił zagranicą. Teraz z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie żałuję tej decyzji. Wydaje mi się, że Oberliga pod względem sportowym prezentuje poziom polskiej drugiej ligi, natomiast jeśli chodzi o organizację, to zdecydowanie pierwsza liga. W tym sezonie z Dynamem walczymy o awans do Regionalligi, co prawda mamy kilka punktów straty do miejsca premiowanego awansem, ale mam wielką nadzieję, że uda nam się osiągnąć ten cel.
Z tego co wiem miałeś bardzo udaną rundę jesienną, często byłeś chwalony po meczach.
Tak się złożyło, że runda jesienna była w moim wykonaniu bardzo udana. Zainaugurowałem ją meczem w pucharze Niemiec (DFB-Pokal) przeciwko 1.FC Kaiserslautern, za który zebrałem niezłe opinie, późniejsze mecze ligowe również były dobre w moim wykonaniu. Rozegrałem wszystkie ligowe spotkania i strzeliłem dwie bramki. Parę razy byłem wybierany przez miejscową prasę za najlepszego zawodnika meczu oraz do jedenastki kolejki. Również kibice Dynama wybrali mnie za najlepszego zawodnika całej rundy, za co jestem im bardzo wdzięczny. Szczerze mogę powiedzieć, że była to jak do tej pory najlepsza runda w moim życiu, mam też nadzieję, że kolejne będą jeszcze lepsze. Może klimat niemieckiej piłki tak dobrze na mnie wpływa? Na pewno pomaga mi w tym moja dziewczyna, która mieszka ze mną w Berlinie. Natalia to cudowna osoba, mam w niej wiele oparcia.
Interesowałby cię powrót do polskiej ligi, albo chcesz pozostać dłużej w niemczech?
Jeśli chodzi o mój powrót do Polski, to tak jak już mówiłem chciałbym kiedyś wrócić do Lecha Poznań. Na razie nie myślę o tym, teraz jestem w Dynamo i bardzo mi się tu podoba. Oczywiście gdyby pojawiła się oferta z polskiej ekstraklasy, bądż z klubu czołówki pierwszej ligi, to rozważyłbym ją, ale póki co koncentruję się na jak najlepszej grze w Niemczech. Zbieram tu pochlebne opinie i nie ukrywam, że chciałbym spróbować swoich sił w jednej z wyższych lig.
Na koniec zdradż nam plany na przyszłość.
Nie chciałbym wybiegać daleko w przyszłość, na razie jestem w Dynamo i ciężko przygotowujemy się do rundy rewanżowej, w której chcemy mocno powalczyć o awans do Regionalligi. Ja życzyłbym sobie żeby zdrowie mi dopisywało oraz żeby nadchodząca runda była jeszcze lepsza w moim wykonaniu jak i całej drużyny, a co przyniesie czas, to zobaczymy.
Dziękuję za udzielenie wywiadu.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników bundesliga.pl oraz kibiców piłki nożnej.
Z obrońcą Dynama Berlin Maciejem Kwiatkowskim rozmawiał Peter Ciper (ELO)
Maciej Kwiatkowski – Dynamo Berlin
Urodzony: 25 marca 1988 roku w Puławach
Pozycja: obrońca:
Wcześniejsze kluby: SKS 13 Poznań, Lech Poznań, Nielba Wągrowiec, Czarni Żagań, Promień Żary