
Gratulacje z okazji powiększenia się rodziny!
Dziękuję. Muszę powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy, bo urodził nam się syn Collin o którym zawsze marzyłem, jest to nasze drugie dziecko, pierwsza urodziła się córeczka Laura.
Niestety nie udał się tak oczekiwany przez kibiców awans do Regionalligi. Po zakończeniu rozgrywek VfB Oldenburg znalazł się na drugim miejscu w tabeli ze stratą trzech punktów do lidera TSV Havelse. Co było tego powodem?
Zgadza się, zabrakło naprawdę niewiele, powodem tego, że nie awansowaliśmy było to, że pod koniec sezonu mieliśmy sporo kontuzji, a niestety zawodnicy rezerwowi nie prezentowali się zbyt dobrze i straciliśmy sporo punktów w meczach w których przy optymalnym składzie byśmy nie przegrali.
Od nowego sezonu Oberliga Niedersachsen Ost połączy się z Oberligą Niedersachsen West i powstanie nowa Oberliga Niedersachsen. Na pewno zwiększy się poziom rozgrywek i będzie trudniej awansować.
Zgadza się, poziom na pewno będzie większy, ale myślę, że po dobrym przygotowaniu się do sezonu powinniśmy znowu powalczyć o awans, a czy się uda czas pokaże.
Szykują się wielkie zmiany kadrowe przed sezonem 2010/2011?
Tak, sporo zawodników odeszło do innych klubów, ale trzon drużyny został i jeśli zarząd dopasuje kilku zawodników, to powinniśmy być też tak mocni, jak w ostatnim sezonie.
Pozostaniesz w Oldenburgu albo zmienisz barwy klubowe?
W moim wieku to już na zmienianie barw klubowych trochę za późno he, he…, aczkolwiek miałem parę ofert z innych klubów po dobrym sezonie, gdzie jako pomocnik strzeliłem 13 bramek, ale chciałbym zostać w Oldenburgu, gdzie czuję się dobrze i mam wszystko dobrze poukładane.
Razem z Tobą są w drużynie jeszcze dwaj zawodnicy pochodzący z Polski, Robert Plichta oraz Mariusz Żmijak. Jak oceniasz tych zawodników, utrzymujecie ze sobą bliższy kontakt?
Tak, kontakt mamy dobry, lubimy sobie pogadać po polsku, szczególnie lubię rozmawiać z ojcem Roberta Plichty o nim, bo oboje go podziwiamy, chłopak ma duży potencjał i jeśli poprawi skuteczność pod bramką, to może jeszcze o nim usłyszymy. Mariusz, to młody chłopak, a już ma duże doświadczenie w grze i jest bardzo przydatny drużynie.
Powoli Twoja kariera dobiega do końca. Zastanawiałeś się już nad tym, co będziesz robił później? Może Waldemar Kowalczyk zostanie trenerem?
Tak, chciałbym zostać trenerem, na początku chciałbym trenować młodych chłopaków, później zobaczymy. Mamy tutaj w Oldenburgu dobrą szkółkę piłkarską, wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane, co zachęca do pracy z młodzieżą. Co do mojej przyszłości, to mam już parę planów, ale jeszcze nie chcę zdradzać co to jest żeby nie zapeszyć.
Nowym trenerem reprezentacji Polski został niedawno Franciszek Smuda. Jak uważasz był to właściwy wybór?
Myślę, że trener Smuda ma potencjał i dobry warsztat pracy, ale czy potrafi odpowiednio zmotywować drużynę, to się jeszcze okaże. Myślę, że wybór był dobry, bo w Polsce nie mamy na dzień dzisiejszy lepszego trenera.
Mistrzem Polski został Twój ulubiony klub Lech Poznań. Liczyłeś na to, że Lech okaże się lepszy od Wisły i Legii?
Wiedziałem, że będzie ciężko, ale wierzyłem w Lecha.
Za nami MŚ 2010, liczyłeś na takie zakończenie? Jaki zespół sprawił największą niespodziankę? Co powiesz na temat sędziów tego turnieju?
Liczyłem od początku, że Hiszpanie wygrają MŚ i mnie nie zawiedli, dla mnie grają najładniejszą piłkę na świecie. Niespodzianką napewno był Urugwaj, myślę, że na tak małe państwo, to wielkie osiągnięcie, powinni się też cieszyć, że mają takiego piłkarza jak Diego Forlan. Co do sędziów, to myślę, że w paru spotkaniach popełnili straszne błędy i takie kraje jak Anglia musiały odpaść z turnieju, mam nadzieję, że w przyszłości coś z tym zrobią i takich błędów już nie będzie.
Dziękuję za udzielenie wywiadu.
Z kapitanem VfB Oldenburg rozmawiał Peter Ciper (ELO)
Waldemar Kowalczyk urodził się 19.08. 1975 roku w Choszcznie. Jest pomocnikiem. Wcześniejsze kluby: Błękitni Stargard Szczeciński, Kotwica Kołobrzeg, Elana Toruń, VfB Oldenburg, SV Wilhelmshaven oraz obecnie ponownie VfB Oldenburg.