Michał Krakala
RW Essen

piątek, 8 luty 2008 r.

powrót

Michał Krakala<br>RW EssenPanie Michale, proszę przedstawić się bliżej naszym czytelnikom. 

Nazywam się Michał Krakala, mam 22 lata, maj?c 3 lata wyjechałem z rodzicami i moj? młodsz? siostr? z Lubina do Gelsenkirchen (Niemcy), gdzie mieszkam już 19 lat. Jestem sympatycznym i naturalnym chłopakiem, który uwielbia chodzić po sklepach, i?ć do kina, grać w tenisa i koszykówkę. Chętnie wychodzę z kolegami i odwiedzam moj? rodzinę w Polsce. 

W jakim klubie rozpoczynał Pan grę w piłkę ? Proszę opowiedzieć o dotychczasowej przygodzie z piłk?. 

Grę w piłkę rozpocz?łem w wieku siedmiu lat. Moim pierwszym klubem był Beckhauen 05, jest to mały klub w Glesenkirchen. Nie pograłem tam jednak długo, bo po meczu z Schalke 04 trener zaproponował mi przej?cie do jego drużyny. W Schalke 04 grałem 5 lat. Wiele nauczyłem się podczas pobytu w tym klubie, szczególnie techniki, która jest bardzo ważna w młodym wieku. Następnym moim klubem było RW Essen, gdzie byłem 8 lat. Grałem tam w drużynach młodzieżowych oraz ostatnie dwa lata w drugim zespole. Parę razy trenowałem z pierwsz? drużyn?. Przed sezonem 2006/2007 dostałem ciekaw? ofertę z VfB Speldorf, gdzie podpisałem roczny kontrakt.
 
W sezonie 2006/2007 Michał Krakala występował w VfB Speldorf (Oberliga Nordrhein). Gdzie zagra w nowym sezonie? 

Wracam do RW Essen. Moja decyzja nie była łatwa, bo miałem jeszcze kilka ciekawych propozycji z innych klubów. Po długim przemy?leniu zdecydowałem się ponownie zagrać w Essen.  

Dlaczego powraca Pan do RW Essen? 

W tym klubie widzę lepsz? perspektywę w dalszej mojej karierze piłkarskiej. Dostanę szansę gry w pierwszym zespole, któr? chcę wykorzystać, poza tym znam tam prawie wszystkich i nie muszę daleko dojeżdżać. 

Jaka jest różnica między RW Essen i VfB Speldorf? 

VfB Speldorf jest mniejszym klubem, posiada mniejszy budżet i gra w niższej lidze. RW Essen ma więcej kibiców, pracuje się tam profesjonalnie. 

Jak Pan ocenia swój pobyt w VfB Speldorf? 

W VfB Speldorf nauczyłem się wiele od starszych zawodników, na przykład, jak zachowuje się taktycznie. Grałem prawie na wszystkich pozycjach, raz w ataku, raz w pomocy, raz w obronie. Najlepiej czuję się z przodu, z lewej strony. Podczas rocznego pobytu miałem dwóch trenerów, Piera Pierpa Lussu oraz Stefana Janßena. Od Lussu się wiele nie nauczyłem, więcej od starszych kolegów. Bardzo pozytywnie wspominam Stefana Janßena, który moim zdaniem jest super trenerem, chodĽ dopiero nie dawno rozpocz?ł pracę w tym zawodzie. Pobyt w Speldorf był bardzo interesuj?cy. 

Kibicuje Pan jakiemu? klubowi w Polsce? 

Tak, Zagłębiu Lubin. Tam się urodziłem, tam mieszka cała moja rodzina. Bardzo się cieszę, że Zagłębie zdobyło mistrzostwo Polski. Po wygranym ostatnim meczu mój dziadek od razu mi zadzwonił. Cieszy mnie też, że Zagłębie zdobyło także mistrzostwo Polski w piłce ręcznej. 

Gdyby nadeszła interesuj?ca oferta gry w Polsce, to rozważył by j? Pan? 

Dlaczego nie, najlepiej z Zagłębia Lubin. Tam się urodziłem, tam mam rodzinę, to by było idealne. Z innego klubu? Trudno odpowiedzieć. Moi dziadkowie nie pozwolili by mi grać gdzie? indziej jak w Zagłębiu (u?miech). 

Na koniec proszę zdradzić naszym czytelnikom plany na przyszło?ć.

Chciałbym jak najwięcej osi?gn?ć podczas gry w piłkę. Je?li mi pozwoli zdrowie i będę miał trochę szczę?cia, to kto wie. Chciałbym jak najdłużej grać, w jakim klubie lub lidze pokaże przyszło?ć. 

Dziękuję za udzielenie wywiadu. 

Pozdrawiam wszystkich czytelników Bundesliga.pl, kibiców piłki nożnej a w szczególno?ci moich dziadków Józka, Romana, babcie Trudzię, Albinę oraz cał? pozostał? rodzinę! 

Z nowym zawodnikiem RW Essen rozmawiał Peter Ciper (ELO). 

(Zdjęcia Michała Krakaly
(Więcej zdjęć

Przygotowali: ELO/dafi

powrót

© 2010-2000 wszystko o niemieckiej piłce nożnej - wszystkie prawa zastrzeżone!
projekt: P.Zamirski | combinezone.com