Maciej Gomuła
SC Fortuna Köln
piątek, 25 styczeń 2008 r.powrót
Panie Macieju, proszę przedstawić się bliżej naszym czytelnikom.
Nazywam się Maciej Gomuła, mam 27 lat i pochodzę z Gdyni. Moje piłkarskie korzenie wywodz? się z ul. Ejsmonda (dla niewtajemniczonych jestem wychowankiem Arki Gdynia). Już od ponad 5 lat przebywam poza granicami kraju. Kluby w mojej dotychczasowej karierze, to kolejno: Arka Gdynia, Aluminium Konin, FC Kreuzlingen (Szwajcaria), FC Bayern Hof (Oberliga Bayern) i ostatnio SC Fortuna Köln. Jestem absolwentem AWF Gdańsk, a obecnie uczę się na kierunku "Trening Wyczynowy" w Niemieckiej Szkole Sportowej w Kolonii.
Maciej Gomuła jest wychowankiem Arkii Gdynia. Jakie pozostały wspomnienia z tego klubu. Jest planowany powrót do niego?
Miło wspominam okres gry w Gdyni - to przecież mój dom. Na bież?co ?ledzę rozgrywki ligowe i trzymam kciuki. W moich żyłach płynie żółto-niebieska krew, nie zapominam o tym, to pomaga mi tutaj przetrwać i pod?żać do celu, jaki sobie obrałem. O powrocie na razie nie my?lę, mam tutaj swoje plany, ale na pewno przyjadę na mecz inauguracyjny w 1 Lidze !!!
Ostatnio Fortuna Köln ogłosiła trzeci raz w ci?gu ostatnich trzech lat upadło?ć klubu. Proszę powiedzieć co? o obecnej sytuacji. Pan jako kapitan drużyny jest najlepiej zorientowany w temacie.
SC Fortuna Köln - trudny temat. Z dużym dystansem patrzę co dzieje się w klubie. Rzeczywi?cie Fortuna przeżywa bardzo trudny okres i tym razem sytuacja jest naprawdę bardzo poważna. Klub ma długi z którymi nie może się uporać już od jakiego? czasu. Kadra jest bardzo młoda, 80 procent zespołu nigdy dot?d nie grało na poziomie Oberligi. Przez cały czas naciska Urz?d Skarbowy i toczone s? sprawy dotycz?ce zaległo?ci. Sponsorzy odsuwaj? się od klubu w obawie o własne interesy. Przykre, ale takie s? fakty. Mam ?wiadomo?ć, że siedzę w samym ?rodku ton?cego okrętu. Jestem kapitanem zespołu i nie zamierzam się łatwo poddawać. Z drugiej strony walczyć z wiatrakami także nie zamierzam. Je?li w najbliższym czasie działacze nie przedstawi? planu ratunku klubu i tym samym perspektyw rozwoju, to odejdę.
Z zespołu odeszli ostatnio prawie wszyscy zawodnicy, którzy grali w ubiegłym sezonie. Co było powodem, że pozostał Pan w tym klubie?
Dlaczego zostałem w klubie? SC Fortuna Köln jest bardzo zasłużonym klubem. Ma bardzo dobr? bazę sportow? której pozazdro?ciło by wiele klubów w 2 Bundeslidze. Ma wiernych kibiców, którzy mimo porażek wspieraj? drużynę z całych sił. Mieszkam obecnie w Kolonii, mam w tym mie?cie swoje cele. Chciałem zostać w klubie na dłużej, bo nie bawi mnie już skakanie z kwiatka na kwiatek. Sporo już w ten klub zainwestowałem i żal mi odchodzić z pustymi rękami (nie chodzi mi o finanse).
Ostatnio został Pan ponownie trenerem drużyny młodzieżowej. Może powie Pan co? więcej na ten temat?
Faktycznie od kilku tygodni zajmuję się szkoleniem młodzieży w GW Brauweiler 1961 e.v. Prowadzę rocznik 1991. Jest to mały klub w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Praca tu sprawia mi duża przyjemno?ć. Nie ukrywam, że zamierzam w przyszło?ci pracować w zawodzie trenera i dlatego bardzo dużo robię w tym kierunku. Uczelnia w Kolonii daje mi bardzo duże możliwo?ci, staram się je wykorzystywać, jak tylko się da. Hospitacje w FC Köln czy Schalke 04, obecno?ć na konferencjach trenerskich, mecze w Bundeslidze i Lidze Mistrzów - doceniam to!!
Proszę zdradzić plany na przyszło?ć
Na razie jestem aktywnym zawodnikiem i to jest ci?gle jeszcze dla mnie priorytetem, proporcje ulegaj? jednak zmianie. Cieszę się, że mam możliwo?ci na prowadzenie takiego trybu życia.
Dziękuję za udzielenie wywiadu.
Z pozdrowieniami Maciej Gomuła
Z kapitanem Fortuny Köln (Oberliga Nordrhein) rozmawiał Peter Ciper (ELO)
Zdjęcia Macieja Gomuły powrót