Ribery: dostanę Złotą Piłkę, teraz albo nigdy

Franck Ribery od lat należy do najlepszych ofensywnych piłkarzy na świecie. W ubiegłym sezonie wywalczył z Bayernem Monachium wszystko, co było do zdobycia: mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec oraz Puchar Europy. A przecież jeszcze w grudniu będzie do wywalczenia trofeum za triumf w Klubowych Mistrzostwach Świata. Francuz mówi wprost: jeśli teraz nie zdobędzie Złotej Piłki FIFA, to już nigdy.

30-letni Ribery w ostatnim sezonie wystąpił w 43 meczach Bayernu, strzelając w nich jedenaście goli i notując aż 22 asysty. I choć w przeszłości miewał już lepsze statystki indywidualne, to jeszcze nigdy nie wygrał tak dużo jak w rozgrywkach 2012/2013. Reprezentant Trójkolorowych ma wielką szansę na zdobycie najbardziej prestiżowego indywidualnego wyróżnienia dla piłkarza: Złotej Piłki FIFA.

- Myślę, że zrobiłem wszystko, by zostać uznanym najlepszym piłkarzem na świecie - powiedział dziennikowi "L'Equipe".

- Rozegrał bardzo, bardzo dobry sezon. Albo wygram teraz, albo już nigdy. Nie mogę grać jeszcze lepiej - podkreślił zawodnik, który reprezentuje barwy Bayernu od sezonu 2007/2008, a w 237 meczach strzelił 80 goli i miał 120 asyst.

Gdyby Ribery wywalczył Złotą Piłkę, byłby pierwszym francuskim piłkarzem od czasu Zinedine'a Zidane'a, który otrzymał to wyróżnienie. W 1998 r. Zidane reprezentował barwy Juventusu, a triumf w plebiscycie zapewniły mu dwa gole strzelone w finale mistrzostw świata przeciwko Brazylii.

Choć Ribery uważa, że nie może być już lepszym piłkarzem, to pod opieką nowego trenera monachijczyków Josepa Guardioli może stać się zawodnikiem jeszcze bardziej wszechstronnym. Hiszpan widzi go w roli rozgrywającego, operującego tuż za napastnikiem. Współpraca z nowym szkoleniowcem podoba mu się tak bardzo, że Francuz chciałby zakończyć karierę w Bayernie. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2017 r.

- Zarówno ja, jak i klub chcemy, bym zakończył karierę w Bayernie. Zanim do tego dojdzie chcę wygrać jeszcze więcej trofeów z tym klubem - stwierdził zawodnik.


Eurosport