Borussia ma problem, Mourinho nie puści pomocnika

Szkoleniowiec Chelsea Jose Mourinho zakomunikował, że klub nie wypożyczy skrzydłowego Kevina de Bruyne'a do kolejnego zespołu. Co więcej, nie chce sprzedawać piłkarza, który widnieje w jego planach na najbliższy sezon. Oznacza to, że Bayer Leverkusen i Borussia Dortmund mogą o nim zapomnieć.

 

Mourinho był obecny na ostatnim meczu reprezentacji Belgii. Portugalczyk oglądał De Bruyne'a w akcji i miał ocenić, czy będzie przydatny w budowanej przez niego drużynie.

 

Chelsea chce wrócić na mistrzowski tron, a Belg został oceniony bardzo pozytywnie. Szkoleniowiec uznał, że nie ma sensu, by skrzydłowy szedł na wypożyczenie do kolejnego klubu, nie chce go również sprzedawać.

 

W minionym sezonie De Bruyne grał na wypożyczeniu w Werderze Brema, dla którego strzelił 13 goli i zanotował 15 asyst. Był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem swojego zespołu, dlatego znalazł się na celowniku czołowych klubów w Niemczech: Bayeru Leverkusen i Borussii Dortmund. Aptekarze chcieli go wypożyczyć z Chelsea w ramach rozliczenia za transfer Andre Schuerrlego. Natomiast BVB była w stanie zaoferować 15 mln euro. Na Signal Iduna Park belgijski pomocnik miał zastąpić Mario Goetzego.

 

- Chelsea i Jose Mourinho przedstawili sprawę jasno informując, że Kevin wróci do Chelsea. Nie chcą go już wypożyczać. To koniec, niestety. Nie mogliśmy włączyć go w transakcję Schuerrlego - powiedział menedżer ds. biznesu w Bayerze, Michael Reschke.

 

Z kolei dyrektor sportowy Borussii Michael Zorc zdaje sobie sprawę, że trudno będzie przekonać Mourinho do zmiany decyzji.

 

- Musimy akceptować obowiązujące kontrakty. A De Bruyne ma ważną umowę z Chelsea - podkreślił.

 

W piątkowym spotkaniu kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w Brazylii, Belgia pokonała Serbię 2:1. Pierwszego gola dla triumfatorów w 13. minucie strzelił właśnie De Bruyne.

 

Eurosport