Hitzfeld: Bayern nieznacznym faworytem finału
25 maja będzie dniem wyjątkowym nie tylko dla Borussii Dortmund i Bayernu Monachium, ale również dla byłego trenera tych zespołów, Ottmara Hitzfelda. Szwajcar wyjawił, który klub jest jego faworytem.
W 1997 r. Hitzfeld wygrał z Borussią finał Ligi Mistrzów. Cztery lata później powtórzył ten sukces z Bayernem Monachium. Teraz czas, by obie ekipy spotkały się w bezpośrednim finale na Wembley.
- Dla niemieckiego futbolu taki finał, to jak marzenie. Dla mnie również, bo Bayern i Dortmund to moja dwa byłe kluby - powiedział.
- Sądzę, że Bawarczycy są faworytami, ale nieznacznie. Dortmund potrafił z nimi wygrywać w minionych trzech latach. Zadecyduje forma dnia - uważa.
Udział BVB w finale jest dużą niespodzianką. Przed rozpoczęciem rozgrywek Champions League nikt na nich nie stawiał, zwłaszcza, że w poprzednim sezonie podopieczni Juergena Kloppa spisali się bardzo słabo zajmując ostatnie miejsce w fazie grupowej.
- Borussia nie ma nic do stracenia. W tym sezonie Ligi Mistrzów osiągnęli więcej, niż mogli sobie wyobrazić. Wydawało się, że odpadną po rewanżu z Malagą, ale dokonali cudu. Dortmund w finale to sensacja, jednak z Bayernem jest inaczej. W swoich ostatnich dwóch finałach przegrywali, teraz czas na triumf - tłumaczy.
- Nadszedł czas, by generacja Bastiana Schweinsteigera i Philippa Lahma w końcu wygrała coś w Europie. Tylko z sukcesem na wielkiej międzynarodowej imprezie przejdą do historii. Pod względem piłki klubowej Liga Mistrzów to identyczna skala, co mistrzostwa świata i Europy - podkreśla Szwajcar.
- Bayern ma za sobą wspaniały sezon, pobił wszystkie rekordy. To wyjątkowy sukces. Jednak bez triumfu w Lidze Mistrzów pozostanie duży niedosyt - zaznacza.
Monachijczycy zachwycają grą i wynikami, ale ojciec ich ostatnich sukcesów, Jupp Heynckes, po sezonie odejdzie, ustępując miejsca Josepowi Guardioli.
- Może się tylko cieszyć, że przejmie wspaniały zespół klasy światowej, który będzie mógł rozwijać i zdobywać z nim tytuły - mówi 64-letni szkoleniowiec, obecnie selekcjoner reprezentacji Szwajcarii.
- Bayern może zdominować europejski futbol w najbliższych latach. Potencjał jest tak duży, że mogą zrzucić z piedestału Barcelonę - zakończył.
Eurosport














