Znajomość hiszpańskiej piłki kluczem do pokonania Barcelony
Bayern Monachium zdeklasował 7:0 w dwumeczu FC Barcelona i zagra w finale Ligi Mistrzów. Trener zwycięskiej drużyny Jupp Heynckes przyznał, że kluczem do zwycięstwa była znajomość hiszpańskiej piłki.
67-letni szkoleniowiec poprowadził Real Madryt w 1998 roku do triumfu w tych rozgrywkach, ale po zaledwie jednym sezonie i tak został zwolniony. W hiszpańskiej lidze oprócz zespołu Królewskich Heynckes szkolił także Teneryfę i dwukrotnie Athletic Bilbao. Na konferencjach prasowych przed dwumeczem z Barceloną trener Bayernu nie miał problemów i na pytania hiszpańskich dziennikarzy odpowiadał w ich języku.
- Znam hiszpański futbol - powiedział Heynckes w niemieckiej telewizji tuż po zwycięstwie nad Barceloną 3:0, które przypieczętowało awans bawarskiej drużyny do finału Ligi Mistrzów. - Znam piłkarzy, znam filozofię, zawsze oglądam mecze Barcelony z Realem Madryt, bo to lubię - dodawał.
Jak na ironię, po tak świetnym sezonie Bayernu, który ma wielką szansę wywalczenia w obecnym sezonie potrójnej korony (mistrzostwo jest już w kieszeni), Heynckes odejdzie z klubu i zwolni miejsce dla Josepa Guardioli, poprzedniego trenera Barcy. Bayern o zmianie na stanowisku pierwszego trenera poinformował w styczniu. Od tamtej pory piłkarze z Monachium wygrali 21 z 22 meczów we wszystkich rozgrywkach. Przegrali tylko raz, z Arsenalem w Lidze Mistrzów.
- Ta drużyna jest naprawdę skonsolidowana - mówił Heynckes po środowym meczu. - Wykonaliśmy razem wybitną pracę i jesteśmy bardzo głodni sukcesów. Oba mecze pokazały, że potrafimy grać na najwyższym poziomie. Gramy ekstremalnie szybki futbol, jesteśmy bardzo dobrze zorganizowani, taktycznie sprytni, zamykamy przestrzeń, a nasze zmiany funkcjonowały w tym sezonie perfekcyjnie. Jesteśmy prawdziwym zespołem od początku do końca.
Wesoło spotkanie z Barceloną podsumował Javi Martinez, który zanim trafił do Bayernu był zawodnikiem Athleticu Bilbao: - Grałem z Barceloną z 14 albo 15 razy, kiedy byłem w Hiszpanii i ani razu nie wygrałem. Musiałem przenieść się do Niemiec, żeby w końcu wygrać.
W finale 25 maja na stadionie Wembley Bayern spotka się z Borussią Dortmund, która w swoim dwumeczu odprawiła Real Madryt.
Eurosport














