Robert Lewandowski będzie walczył o Złotą Piłkę?
Robert Lewandowski kandydatem do Złotej Piłki? Dwa lata temu, gdy był zmiennikiem w Borussii, brzmiałoby jak żart. W zeszłym roku, gdy był już gwiazdą Bundesligi, ale jeszcze nie światowej sławy snajperem, takie zdanie też byłoby sporo na wyrost - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Po tym, jak Polak strzelił cztery gole w półfinale Ligi Mistrzów Realowi (4:1), awansował do grona kandydatów do najcenniejszej nagrody dla piłkarza.
W Lidze Mistrzów, Polak jest skuteczniejszy od fenomenalnego Argentyńczyka Lionela Messiego. Co prawda pod względem łącznej liczby bramek ustępuje dość wyraźnie Cristiano Ronaldo, ale przyćmił go przecież w pierwszym meczu półfinałowym. A Borussia ma wielkie szanse na awans finału i tam Lewandowski może mieć okazję ponownie zabłysnąć na oczach całego świata.
Innych kandydatów do Złotej Piłki za bardzo nie widać. Doskonale radzi sobie Gareth Bale, ale wybrany właśnie zawodnikiem sezonu w Premier League Walijczyk nie gra w Lidze Mistrzów. A nie występując w tych rozgrywkach, do tego reprezentując barwy przeciętnego piłkarsko kraju, trudno włączyć się do walki o Złotą Piłkę.
Do tej pory jeszcze żaden Polak nie dostał Złotej Piłki. Najwyżej, na trzecim miejscu, byli Kazimierz Deyna w 1974 roku i Zbigniew Boniek osiem lat później. Obu wypromowało doprowadzenie reprezentacji do 3. miejsca na mistrzostwach świata. Lewandowski może powtórzyć ich sukces tylko dzięki sukcesom w klubie. Tegoroczny bilans Lewandowskiego w kadrze (dwa gole z karnych w meczu z San Marino) to jedyny słabszy punkt Polaka w porównaniu z asami światowej klasy.
Przegląd Sportowy














