Jose Mourinho obserwował grę Borussii Dortmund

Borussia Dortmund w imponującym stylu rozbiła Greuther Fuerth (6:1) w meczu 29. kolejki Bundesligi. Wspaniale zaprezentował się Jakub Błaszczykowski, który zaliczył trzy asysty i strzelił gola. Swoje trafienie dołożył również Robert Lewandowski. Wszystkiemu z trybun przyglądał się trener Realu Madryt, Jose Mourinho - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

 

Borussia Dortmund zmierzy się z Realem Madryt w półfinale Ligi Mistrzów. Mourinho postanowił pofatygować się do Niemiec, aby zobaczyć na żywo poczynania podopiecznych Juergena Kloppa. Szkoleniowiec Królewskich traktuje przeciwnika poważnie, ponieważ w fazie grupowej to BVB była lepsza w dwumeczu, wygrywając u siebie 2:1 i remisując na wyjeździe 2:2.

 

Jednym z bohaterów sobotniego meczu był Jakub Błaszczykowski. - Pokazaliśmy, że mecze w Bundeslidze traktujemy równie poważnie, co te w Lidze Mistrzów - mówił kapitan reprezentacji Polski.

 

- Mourinho nie musiał przyjeżdżać do Fuerth, żeby zobaczyć, że mam dobry zespół. Mógł do mnie zadzwonić, wszystko bym mu powiedział - żartował po spotkaniu trener Borussii Juergen Klopp. - Szczerze mówiąc, to nie wiem, co Mourinho obiecywał sobie po tym meczu - dodał szkoleniowiec.

 


Przegląd Sportowy