Heynckes nie przejdzie na emeryturę...

Szkoleniowiec Bayernu Monachium Jupp Heynckes miał zakończyć karierę po zakończeniu obecnego sezonu, ale wiele wskazuje na to, że nadal będzie pracował w zawodzie. Niemiec, który ma za sobą bardzo udany czas z ekipą ze stolicy Bawarii, będzie mógł liczyć na wiele ofert z czołowych europejskich klubów, głównie z Anglii.

68-letni Heynckes miał udać się na zasłużoną emeryturę. Ale jego plany mogą pokrzyżować sukcesy odniesione z Bayernem. Monachijczycy zdobyli mistrzostwo Niemiec bijąc przy okazji kilka rekordów, są faworytem do triumfu w Pucharze Niemiec i świetnie spisują się w Lidze Mistrzów.

- Mam prawo spokojnie pomyśleć o mojej przyszłości i o tym, co powinienem robić dalej. Skoro nowo wybrany papież może mieć 76 lat, to dlaczego ja mając zaledwie 68 nadal nie mogę być trenerem? - powiedział Heynckes.

Wiadomo, że nawet jeśli szkoleniowiec podejmie decyzję o kontynuowaniu kariery, to nie ma czego szukać na Allianz Arena, gdzie jeszcze w trakcie obecnego sezonu porozumiano się z Josepem Guardiolą. Były trener Barcelony przejmie Bayern od czerwca.

Natomiast Heynckes może liczyć na oferty z klubów angielskich, zwłaszcza Manchesteru City i Chelsea, o ile w jednym z tych zespołów nie zostanie zatrudniony Jose Mourinho. Możliwa jest również jego dalsza praca w Niemczech, a konkretnie Schalke.

 

Eurosport