Legendy niemieckiej piłki założą się o Lewandowskiego?

Dwaj byli wielcy niemieccy piłkarze kłócą się na łamach mediów o transfer Roberta Lewandowskiego do Bayernu. Lothar Matthaeus zaproponował zakład Ulemu Hoenessowi, prezydentowi monachijskiego klubu.

 

Matthaeus jest niezwykle pewny swoich informacji, które miał pozyskać w Paryżu podczas towarzyskiego meczu Francuzów z Niemcami. Źródło ma być bardzo wiarygodne i zdaniem byłego reprezentanta niemieckiej kadry polski napastnik do 31 sierpnia 2014 roku trafi do Bayernu. Matthaeus zapowiedział najpierw, że publicznie przeprosi Hoenessa, jeśli jego informacje się nie potwierdzą. Tego samego zażądał w zamian, ale szybko zaproponował kolejny zakład.

 

- Oferuję 10 tysięcy euro i publiczne przeprosiny, jeśli do 31 sierpnia 2014 roku Lewandowski nie trafi do Bayernu. Przeproszę go i zapłacę taką kwotę na rzecz "Ein Herz für Kinder" (Serce dla dzieci). Ale jeśli Lewandowski przejdzie do Bayernu, to wierzę, że to Uli zapłaci i mnie przeprosi - cytuje Matthaeusa bulwarówka "Bild".

 

Hoeness skomentował wcześniej te rewelacje: - W ostatnich miesiącach poświęcał dużo uwagi kobietom. Teraz nagle dyskutuje na temat nowych piłkarzy w Bayernie. Najwyraźniej zmienił swój teren polowania.

 

Matthaeus na łamach prasy nie pozostał dłużny.

 

- Pracuję w profesjonalnym futbolu od 33 lat. To mój teren polowania. Gdyby moje informacje były nieprawdziwe, dlaczego zwyczajnie nie powie: "Matthaeus jest źle poinformowany". A tak jest osobą, która narusza etykę. Ja nie rozmawiam na temat jego prywatnego życia. Nie chcę kłótni z Bayernem. Stąd zakład. Jestem ciekawy, czy Uli go przyjmie? – powiedział były piłkarz, który przez 12 lat reprezentował barwy bawarskiego klubu.

 

Robert Lewandowski jest do tego stopnia gorącym tematem transferowych plotek w Niemczech, że jedna z legend niemieckiego futbolu wyzywa na otwarty pojedynek drugą. Koniec świata.

 

Eurosport