Milik: mam nadzieję, że trener Fornalik się pomylił
- Trener Fornalik nie był zachwycony moimi przenosinami do Bayeru, ale chcę pokazać, że się pomylił w tej ocenie. Wprawdzie na razie gram mało, jednak to dopiero początek. Gdybym miał jeszcze raz podejmować decyzję o transferze, to byłaby taka sama - mówi w rozmowie z "Super Expressem" Arkadiusz Milik.
- Tu jest wszystko, czego mi potrzeba do rozwoju. Piękny stadion i cztery boiska treningowe tylko do dyspozycji pierwszej drużyny. Są doświadczeni trenerzy i świetni zawodnicy. No i Sebastian Boenisch, a także trener Andrzej Buncol, którzy pomagają mi, jak mogą. Z Boenischem się zakumplowaliśmy, trzymamy się razem, nie tylko w klubie. Sporo czasu poświęcam nauce niemieckiego - dodaje napastnik Leverkusen.
Milik nie lubi, gdy nazywa się go "nowym Lewandowskim".
- Zamierzam iść drogą Roberta w tym sensie, że liczę na sukces w Niemczech tak jak on. Nie chcę być jednak nazywany drugim czy nowym Lewandowskim, bo tworzę swoją własną historię - kończy.
Super Express














