Robert Lewandowski: Polak nie stoi od razu na przegranej pozycji
- Lubię strzelać gole, więc cieszy mnie moja ostatnia statystyka. Forma jest i wkładam swój cały wysiłek, żeby była cały czas na wysokim poziomie - powiedział najlepszy polski napastnik robert Lewandowski w wywiadzie dla Super Expressu. "Lewy" dodał, że teraz najważniejsze jest podtrzymanie wysokiej dyspozycji zarówno jego, jak i całej ekipy Borussii Dortmund.
- Ciężko będzie dogonić Messiego. Trudno mi powiedzieć, czy 12 goli na koncie w tym momencie sezonu to dobry wynik. Pewnie mogłoby być ich jeszcze więcej i niezmiernie będę się starał powiększać swój dorobek - zapowiedział snajper BVB.
Bramkowy dorobek Lewandowskiego mógłby być jeszcze bardziej imponujący, gdyby nasz snajper był odpowiedzialny za egzekucję rzutów karnych w swojej drużynie. Tę funkcję w BVB pełni jednak Jakub Błaszczykowski i "Lewy" nie ma z tym żadnego problemu. - Na razie karne strzela Kuba Błaszczykowski i robi to dobrze, więc nie ma powodów, by trener wyznaczał do tego kogoś innego. W każdym razie, jeśli ja dostanę szansę wykonywania jedenastek , z wielką chęcią to zrobię - podsumowuje krótko Lewandowski.
Snajper Borussii skomentował też niedawne transfery w ramach których młodzi, polscy piłkarze tacy jak Arkadiusz Milik, czy Rafał Wolski zdecydowali się na przeprowadzę do lig zagranicznych. - Nie ma się czego bać. Brawo za decyzję, gdyby poczekali, mogliby przegapić idealny moment do wyjazdu. To nie jest tak, że wyjeżdżając do lepszej ligi, Polak od razu stoi na przegranej pozycji - zakończył optymistycznie snajper reprezentacji Polski.
Super Express














