Trener Borussii Dortmund nie jest zainteresowany...
Trener Borussii Dortmund nie jest zainteresowany przenosinami do Chelsea.
Wczorajszy "Daily Mail" poinformował o możliwości zatrudnienia przez Chelsea latem przyszłego roku obecnego trenera Borussii Dortmund Juergena Kloppa. Niemiecki szkoleniowiec wydaje się jednak nie odwzajemniać zainteresowania.
Chelsea przeżywa obecnie trudny okres. Raptem nieco ponad pół roku temu klub odniósł największy sukces w historii, wygrywając Ligę Mistrzów. Z kolejną edycją tych rozgrywek rozstał się jednak już po fazie grupowej, a w Premier League ma dużą stratę do zajmujących dwie czołowe lokaty drużyn z Manchesteru. Od niedawna menedżerem pierwszego zespołu jest Rafael Benitez, którego nie są w stanie zaakceptować kibice, a do tego notuje bardzo słabe wyniki. Dni Hiszpana przy Stamford Bridge wydają się policzone, a jedynym otwartym pytaniem pozostaje nie czy, a kiedy rozstanie się on z zespołem.
Roman Abramowicz, właściciel Chelsea, najchętniej widziałby na zajmowanym obecnie przez Beniteza stanowisku Pepa Guardiolę. Były szkoleniowiec Barcelony pracę może podjąć jednak najwcześniej dopiero w połowie przyszłego roku. Rosjanin chętnie widziałby też u siebie Jose Mourinho, który prowadzi obecnie Real Madryt, choć jego relacje z Królewskimi w ostatnim czasie mocno się rozluźniły.
Brytyjski "Daily Mail" poinformował w sobotę o planie awaryjnym, jaki przygotował Abramowicz. Kolejnym szkoleniowcem na liście życzeń ma być podobno Juergen Klopp, który z Borussią Dortmund w ostatnich dwóch latach wywalczył dwa tytuły mistrza Niemiec i obecnie świetnie spisuje się w Lidze Mistrzów.
- Słyszałem o zainteresowaniu z Anglii i bardzo mi schlebia, że chce mnie zatrudnić czołowy klub Premier League - przyznał Klopp.
- Mam jednak do wypełnienia kontrakt w Dortmundzie, którym jestem związany do 2016 roku i nigdzie nie zamierzam się stąd ruszać. Kocham tutaj być i nie mam potrzeby przenoszenia się do żadnego innego klubu - zadeklarował trener BVB.
Eurosport














