"Martin może wkrótce być w pierwszym składzie Werderu"

18-letni napastnik Martin w piątek został zawodnikiem Werderu Brema. Ojciec Martina, Andrzej Kobylański nie ma wątpliwości, że dla jego syna to bardzo dobre posunięcie.

 

Młody Kobylański miał umowę z Energie Cottbus do końca czerwca 2013 roku.

 

- Ludzie z Werderu obserwowali Martina rok, a nawet dłużej. W ostatnim sezonie syn nie miał wielu szans na występy, ale teraz pojawiła się szansa na zmianę klubu i transfer definitywny. Sam do końca nie wiem, ile klub z Bremy za niego zapłacił - mówi Eurosportowi Andrzej Kobylański. - Martin podpisał umowę na dwa lata z opcją przedłużenia. Werder to dla niego bardzo dobry klub. Trenerzy drużyn U-19, czy U-23 są cały czas w kontakcie z pierwszym zespołem. Opieka nad młodzieżą jest na najwyższym poziomie. Myślę, że syn ma szansę przebić się do podstawowego składu. W piłce nożnej raz się jest na wozie, raz pod. Wszystko może się szybko zmienić - dodaje srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie. - W ostatnim sezonie stał się o wiele bardziej dojrzalszym zawodnikiem. Zyskał mnóstwo pewności siebie. Mam nadzieję, że udowodni to w nowym klubie - kończy były piłkarz m.in. Hannoveru i Energie.

 

Martin urodził się w Berlinie i ma niemieckie obywatelstwo. W zeszłym roku jego ojciec chciał rozmawiać z działaczami PZPN o ewentualnych występach zawodnika w seniorskiej reprezentacji Polski. Żadnych konkretów jednak nie było.

 

Tymczasem młody zawodnik przyjedzie na zgrupowanie kadry Polski U-19 i zagra w dwóch meczach kontrolnych ze Słowenią.

 

- Martin jest reprezentantem Polski - ucina Andrzej Kobylański.

 

W sobotę o godzinie 15.30 Werder zagra w drugiej kolejce Bundesligi z Hamburgerem SV.

 

Krzysztof Srogosz

Eurosport