Barrios chce opuścić Chiny. Nie łapie się do składu!

W Borussii Dortmund nie mógł odzyskać miejsca w pierwszej jedenastce, bo trener Jurgen Klopp postawił na Roberta Lewandowskiego. Dlatego odszedł do chińskiego Guangzhou Evergrande, gdzie miał być gwiazdą. Ale Lucas Barrios nie zdołał przekonać do siebie kolejnego szkoleniowca i myśli o transferze.

 

27-letni Barrios opuścił Dortmund w maju tego roku za 8 milionów euro. Lewandowski był nie do ruszenia: został najlepszym strzelcem BVB w sezonie, a poza tym wybrano go najlepszym piłkarzem Bundesligi. W tej sytuacji Paragwajczyk nie miał wyboru - transfer, do coraz bogatszej ligi chińskiej był dla niego, jak się wtedy wydawało, idealnym rozwiązaniem.

 

Ale w Guangzhou Evergrande Barrios spędził na boisku zaledwie 130 minut w siedmiu występach. To duża niespodzianka, bo wydawało się, że będzie pewniakiem do gry w pierwszym składzie. Jednak szkoleniowiec, słynny Włoch Marcello Lippi, woli stawiać na Brazylijczyków Muriquiego i Cleo oraz Chińczyków Gao Lina i Jiang Ninga.

 

Barrios postanowił zabrać głos na oficjalnej stronie. - Gra w Chinach to miłe doświadczenie... liga jest coraz bardziej wyrównana. Znani zawodnicy przychodzą z największych klubów na świecie, jak Dario Conca, (Didier) Drogba i (Nicolas) Anelka - czytamy.

 

- Ale niestety, z uwagi na ograniczenia dotyczące wystawiania obcokrajowców, brakuje mi niezbędnego ogrania, a poza tym kontaktuje się ze mną wiele europejskich klubów zainteresowanych moim pozyskaniem - podkreślił

 

- Z tego powodu, najbliższe dni będą dla mnie bardzo ważne, porozmawiam z władzami klubu, by dowiedzieć się, jak wygląda moja przyszłość. Rzeczywistość jest taka, że zespół jest mocny, a trener nie korzysta z moich usług. W tej sytuacji zastanowię się nad grą w Europie w nowym sezonie - tłumaczy zawodnik.

 

- Moi agenci rozmawiają z klubami niemieckimi, angielskimi i hiszpańskimi. Moim celem jest regularna gra. To jest coś, czego chcę i potrzebuję, dlatego w tym tygodniu podejmę decyzję o przyszłości - zakończył.

 

Dokąd trafi Barrios? Piłkarz miał wcześniej oferty m.in. z Fulham, ale nie trafił do londyńskiego klubu, bo piłkarz postanowił zostać w Dortmundzie. Latem zainteresowanie jego osobą było już nieco mniejsze, a największe pieniądze zaoferowali Chińczycy. Paragwajczyk nie zastanawiał się długo nad przenosinami. Teraz czas na kolejne?

 

Eurosport.pl