Afera w Niemczech. Podolski i Özil powinni...
Jednym z obrazków, jakie kibice zapamiętają po Euro 2012, to Gianluigi Buffon głośno śpiewający włoski hymn. Tego samego nie można powiedzieć o niektórych zawodnikach "Die Mannschaft". Lukas Podolski i Mesut Özil milczeli podczas wykonania hymnu Niemiec, za co mocno im się dostało.
- To, że piłkarze śpiewają hymn, powinno należeć do dobrego tonu. W końcu gra się dla reprezentacji Niemiec, a nie dla siebie! - powiedział minister Hesji, Volker Bouffier, w wywiadzie dla dziennika "Bild".
Sonda przeprowadzona w internetowym wydaniu gazety nie pozostawia wątpliwości. Ponad 3/4 internautów uważa, że zawodnicy z kadry narodowej powinni śpiewać hymn przed meczami reprezentacji.
Niemiecka opinia społeczna ma za złe zawodnikom obcego pochodzenia, że nie śpiewają hymnu naszego zachodniego sąsiada. W tym gronie znajdują się tacy zawodnicy, jak Lukas Podolski, Mesut Özil, Sami Khedira i Jérôme Boateng. Wyjątkiem pod tym względem jest drugi, obok "Poldiego" piłkarz kadry Joachima Löwa urodzony w Polsce, Miroslav Klose.
futbolnews.pl














