Łukasz Piszczek na liście życzeń Chelsea Londyn
Łukasz Piszczek spisał się na mistrzostwach Europy poniżej oczekiwań, ale nie zniechęciło to ludzi odpowiedzialnych za politykę kadrową w Chelsea Londyn. Reprezentant Polski jest numerem jeden na liście życzeń menedżera Roberta Di Matteo. Kością niezgody mogą okazać się jednak pieniądze.
Triumfatorzy ostatniej edycji Ligi Mistrzów postanowili pozbyć się Jose Bosingwy i Paulo Ferreiry, dlatego muszą uzupełnić braki na prawej stronie obrony. Jak poinformował portal talkSPORT, Chelsea interesuje się przede wszystkim Piszczkiem, a dopiero kolejne miejsca na liście życzeń zajmują Rafael da Silva z Manchesteru United i Gregory van der Wiel z Ajaksu Amsterdam.
Na korzyść Piszczka przemawiają fakty, że Brazylijczyk i Holender nie mają za sobą zbyt udanych rozgrywek. Rafael przesiadywał głównie na ławce rezerwowych, natomiast van der Wiel spisał się fatalnie na Euro 2012 - zwłaszcza w meczu z Portugalią, gdzie Cristiano Ronaldo ogrywał go jak dziecko. Jeśli Chelsea postawi na swoim, to jednego z tych trzech zawodników czeka rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie z Branislavem Ivanoviciem.
Polak był oglądany przez skautów "The Blues" wielokrotnie w trakcie ostatniego sezonu, w którym wspólnie z kolegami z Borussii Dortmund sięgnął po mistrzostwo i Puchar Niemiec.
Angielscy dziennikarze zaznaczyli, że przyglądano mu się także w czasie Euro 2012 i miał wywrzeć... pozytywne wrażenie. Nawet pomimo tego, że Polska pożegnała się z turniejem po fazie grupowej.
Największą przeszkodą może okazać się kwota odstępnego. Niemcy wyceniają Piszczka na około 15 milionów funtów, podczas gdy Anglicy są skłonni zaoferować im dziewięć milionów mniej. "The Blues" są także skłonni wypożyczyć Romelu Lukaku, aby spróbować przekonać BVB do wyrażenia zgody na transfer obrońcy.
Kontrakt reprezentanta Polski z Borussią Dortmund wygasa w czerwcu 2016 roku. Piłkarz łączony był wcześniej między innymi z Interem Mediolan i Realem Madryt.
futbolnews.pl














