Rudniew wyjechał z Polski i znów zmienił nazwisko
Nie może się zdecydować król strzelców T-Mobile Ekstraklasy. Przyjeżdżał do Polski jako Artjoms Rudnevs, w zeszłym roku kazał na siebie mówić z rosyjska Artiom Rudniew, a w pierwszym wywiadzie po transferze do HSV łotewski napastnik "Kolejorza" wrócił do poprzedniej wersji nazwiska.
Artjoms Rudnevs vel Artiom Rudniew jest Łotyszem, ale z rosyjskimi korzeniami. Postawił na reprezentację Łotwy, jednak rosyjski ślad w swojej biografii wciąż mocno akcentuje.
Piłkarz rosyjską pisownią nazwiska chce podkreślić swoje pochodzenie. Napastnik Lecha jest bowiem Rosjaninem urodzonym na Łotwie i występującym w reprezentacji kraju urodzenia - informował Lech Poznań w lipcu zeszłego roku.
Przez cały rok Łotysz był więc Rudniewem (albo Rudnevem, jeśli w grę wchodziła transkrypcja na angielski), ale teraz zdecydował się wrócić do nazwiska Rudnevs.
- Jak Ciebie nazywać? - pytał dziennikarz oficjalnej strony HSV, do którego napastnik przeszedł z Lecha za 3,5 mln euro.
- Proszę Artjoms Rudnevs. To łotewska forma mojego nazwiska. Na koszulce będę nosił nazwisko Rudnevs - oznajmił nowo pozyskany piłkarz 15. drużyny Bundesligi.
Eurosport.pl














