Hat-trick Świerczoka. Szkoda, że tak późno
Dopiero co zakończył się sezon Bundesligi, a Jakub Świerczok zdołał błysnąć skutecznością z czasów gry w Polonii Bytom. Napastnik Kaiserslautern popisał się hat-trickiem w wygranym 3:1 sparingu z Borussią Neunkirchen. Osiągnięcie jest tym większe, że Polak pojawił się na boisku dopiero w 2. połowie.
Spotkanie spadkowicza z Bundesligi z drużyną z Oberligi (odpowiednik polskiej IV ligi) obejrzało w Neunkirchech 1150 kibiców. Szkoleniowiec FCK, Krasimir Bałakow, postanowił dać we wtorek szanse kilku młodym piłkarzom.
Początek meczu należał jednak do mniej utytułowanych gospodarzy, którzy już w 2. minucie objęli prowadzenie. Mimo wielu sytuacji bramkowych piłkarzom Kaiserslautern nie udało się przed przerwą doprowadzić do remisu.
W drugiej połowie na boisku pojawili sie dwaj Polacy - Ariel Borysiuk i Świerczok. Na miano bohatera meczu zasłużył tylko ten drugi, trafiając do siatki rywali w 58., 70. i 83. minucie.
W sześciu rozegranych meczach w Bundeslidze (tylko jeden cały) 19-letni wychowanek MOSM Tychy ani razu nie zdołał wpisać sie na listę strzelców.
FCK w 1. połowie: Müller – Dick, Yahia, Heintz, Bugera – Derstroff, Kirch, Zellner, Zuck – Wooten, Sukuta-Pasu
FCK w 2. połowie: Müller – Dick (Lindner 79.), Yahia (Petsos 67.), Heintz, Bugera (Rizzuto 79.) – Sahan, Tiffert, Borysiuk, Jörgensen – Wagner, Świerczok.
Eurosport.pl














