Niemcy wstrząśnięci po śmierci Smolarka
Śmierć Włodzimierza Smolarka pogrążyła w smutku nie tylko Polaków. Wstrząśnięci nagłym odejściem byłego reprezentanta Polski są też ludzie związani z Eintrachtem Frankfurt - klubem, w którego barwach Smolarek występował w czasie swojej piłkarskiej kariery.
- Wszyscy pamiętają dwa gole "Smolego" w debiucie w naszych barwach w sierpniu 1986 roku w wygranym 5:0 meczu z Fortuną Duesseldorf. W kolejnych miesiącach stał się filarem drużyny. W sumie w 63 ligowych spotkaniach strzelił 13 bramek. W 1988 roku zdobył z Eintrachtem Puchar Niemiec po zwycięskim finale w Berlinie z VfL Bochum- napisano na oficjalnej stronie internetowej Eintrachtu.
- Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tą wiadomością. "Smoli" był bardzo miłą osobą, przy której zawsze wszyscy się dobrze czuli i bawili. Na boisku jednak bywał prawdziwym łobuzem. Jego znakiem firmowym było zastawianie piłki w narożniku boiska w doliczonym czasie gry - przypomniał jego były kolega z zespołu Eintrachtu, Karl-Heinz Koerbel.
PAP














