Lech Poznań przegrał walkę o Iljana Micanskiego

Lech myślał o sprowadzeniu Ilijana Micanskiego. Piłkarz 1.FC Kaiserslautern ostatnio nawet spotkał się z Andrzejem Dawidziukiem, dyrektorem sportowym Kolejorza. Nie trafi jednak do Poznania. Jak doniósł dziennik "Bild", piłkarz został wypożyczony do FSV Frankfurt.

 

FSV Frankfurt wypożyczył Micanskiego do końca sezonu. W umowie najprawdopodobniej zabrakło przepisu, który dawałby drugoligowej drużynie prawo pierwokupu. Informacji o transferze nie potwierdził jeszcze żaden z klubów.

 

16. drużyna 2.Bundesligi pokrzyżowała plany Andrzeja Dawidziuka, który już widział piłkarza w składzie Lecha. - Micanski pasowałby do naszej taktyki. On, Artjoms Rudnevs i Aleksandyr Tonew mogliby stanowić najsilniejszą formację ofensywną w polskiej lidze - mówił na łamach prasy.

 

Micanskim oprócz Lecha w Polsce interesowały się Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Bułgarskie media donosiły, że 26-letni piłkarz znalazł się na celowniku Austrii Wiedeń, szwajcarskich FC Zürich i Young Boys Berno, a ostatnio wicelidera ligi duńskiej, Nordsjalland Farum.

 

26-letni napastnik w latach 2006-08 był zawodnikiem Lecha. w barwach poznańskiego klubu zaliczył 23 meczów, w których strzelił dwa gole. Znacznie lepiej wiodło mu się w Lubinie, w gdzie trakcie dwóch lat w 63 meczach I Ligi, Ekstraklasy i Pucharu Polski strzelił 45 goli. Dzięki temu w lecie 2010 roku przeniósł 1.FC Kaiserslautern.

 

futbolnews.pl