Młode talenty piłkarskie...

Młode talenty piłkarskie - Gracjan Horoszkiewicz, Mariusz Stępiński i Aleksander Jagiełło.

 

Gracjan Horoszkiewicz robi furorę w Hercie Berlin, niebawem zadebiutuje w Bundeslidze. Mariusz Stępiński został najmłodszym graczem w historii Widzewa Łódź. I wreszcie Aleksander Jagiełło, który właśnie dołączył do kadry Legii. Wszyscy mają po szesnaście lat i wielkie papiery na granie. Poznajcie przyszłe gwiazdy polskiej piłki.

 

- Spośród wszystkich szesnastolatków w Polsce największy talent ma... Horoszkiewicz - ocenia Maciej Chorążyk, szef skautingu w PZPN. - To piłkarz, który szybciej niż się to wielu wydaje, zadebiutuje i w Bundeslidze, i w reprezentacji Polski seniorów.

 

Koszulka od Gerrarda, getry od Beckhama

 

Horoszkiewicz to środkowy obrońca, ostoja kadry rocznika 1995. Jest w niej od początku, zagrał już 30 meczów.

 

- Wielkiej piłki liznąłem na testach w Liverpoolu i Tottenhamie - mówi nam były zawodnik Zagłębia Lubin. - Zostały mi stamtąd dwie wyjątkowe pamiątki. Steven Gerrard podarował mi koszulkę, bo pojawił się na naszym treningu i to, co pokazywałem, spodobało mu się. Gdy byłem w Tottenhamie, trenował z nami David Beckham. Spotkałem go w siłowni, widział, że jestem na testach i dla dodania mi otuchy, podarował swoje getry. Trzymam je - opowiada gracz Herthy, do której trafił latem tego roku.

 

- Na początku grałem w zespole do lat 19, ale szybko przenieśli mnie do drużyny U-23, która jest zapleczem pierwszego zespołu. Wszyscy są tu ze mnie bardzo zadowoleni, więc mam nadzieję, że niedługo zadebiutuję w Bundeslidze. Kiedy szedłem do Herthy, dawałem sobie na to dwa lata. Ale po cichu liczę, że nastąpi to szybciej.

 

- To polski John Terry. Franciszek Smuda już ciepło się o nim wypowiada. To będzie nasz piłkarski hit - przekonuje Chorążyk.

 

Poluje na kolejny rekord

 

Kolejny cudowny szesnastolatek to Mariusz Stępiński z Widzewa Łódź.

 

- To maszyna do goli, w 28 meczach naszej kadry strzelił 22 bramki. Porównuję go do Andrija Szewczenki. Jego akcję w meczu z Węgrami na youtube. com zobaczyło już ponad 60 tysięcy ludzi. Chłopak przebiegł całe boisko i przedryblował wszystkich rywali. Wtedy gola nie zdobył, ale w innych sytuacjach nie zawodzi - chwali Chorążyk.

 

- Jestem dopiero na początku kariery, ale miło, że już przeszedłem do historii klubu jako najmłodszy widzewiak w Ekstraklasie. Miałem 16 lat i 200 dni, gdy zagrałem z Lechem. Teraz chcę zostać najmłodszym strzelcem ligowego gola w historii Widzewa. Dotychczasowy rekordzista Rafał Kubiak zdobył bramkę, mając 18 lat i 131 dni - opowiada Stępiński.

 

Olek wciąż rośnie

 

Trzecim diamentem jest "Polski Messi", Aleksander Jagiełło z Legii.

 

- Tak jak Leo mam dobrą lewą nogę, atakuję ze skrzydła i jestem niewysoki. Czyli, wszystko się zgadza - śmieje się legionista.

 

Jagiełło nie martwi się, że jest malutki. - Mam 165 cm (o 4 cm mniej niż Messi), ale badania wskazują, że mieszczę się w normie jak na swój wiek. Wciąż rosnę - uspokaja.

 

Czy Horoszkiewicz, Stępiński i Jagiełło dorosną do wielkiej piłki? Wszystkim im tego życzymy, bo Polska będzie potrzebować po EURO świeżej krwi.

 

Wyjątkowa kadra

 

Reprezentacja rocznika 1995, prowadzona przez trenera Macieja Dornę, jest jak na nasze warunki wyjątkowa, bo... rzadko przegrywa.

 

Horoszkiewicz i spółka przeszli pierwszy etap eliminacji do finałów EURO do lat 17, które odbędą się w Słowenii. Przed młodymi Polakami decydujący turniej w Luksemburgu, gdzie w marcu zmierzą się z Czechami, Białorusią i gospodarzami. Zwycięzcy pojadą na finały ME.

 

Se.pl