"Sobiech ma w sobie coś wyjątkowego"

Artur Sobiech w czwartek po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie Hannoveru 96. Polski napastnik w meczu z Worskłą Połtawa strzelił debiutanckiego gola, a po meczu był niezwykle chwalony przez szkoleniowca drużyny. - Widać, że ma w sobie coś wyjątkowego - powiedział Mirko Slomka.

 

Sobiech trafił do Hannoveru w lecie, ale przez długi czas miał problemy zdrowotne. - Artur nie miał lekko. Nie mógł z nami trenować. Jednak przez ostatnie dwa i pół tygodnia jego forma się ustabilizowała i jest taka, jak trzeba - powiedział szkoleniowiec.

 

Slomka był zachwycony występem 21-letniego napastnika. - Pokazał, że świetnie gra głową, dobrze sobie radził w pojedynkach i był bardzo aktywny. - To był jego pierwszy mecz od początku i Artur spisał się bardzo dobrze - podkreślił.

Polaka pochwalił także Jörg Schmadtke. - Artur strzelił gola i wykonał świetną pracę. Grał na nerwach obrońców naszych rywali i tak powinno być - stwierdził dyrektor Hannoveru.

 

Dla Polaka to był piąty występ w drużynie, ale do tej pory spędził na boisku zaledwie147 minut. Na pewno żałuje, że runda dobiega końca, bo mógłby poprawić te statystyki.

 

futbolnews.pl