Podolski: Mam wiele ofert. Będzie więcej
26-letni napastnik reprezentacji Niemiec Lukas Podolski poważnie zastanawia się nad zmianą otoczenia. Piłkarz FC Koeln chciałby spróbować swoich sił w innej lidze. Największe zainteresowanie "Poldim" wyraża przede wszystkim Arsenal, ale nie brakuje ofert z Włoch.
Zawodnik na 99 procent nie zmieni klubu w zimowym oknie transferowym. Do transferu dojdzie prawdopodobnie po mistrzostwach Europy. Etatowy reprezentant Niemiec powiedział w rozmowie z telewizją ZDF, że "najpierw porozmawiam z Kolonią i zobaczę jakie jest ich stanowisko." Napastnik nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony największych europejskich klubów.
- Oczywiście, otrzymuję dużo ofert i spodziewam się, że będzie ich więcej zarówno do mojego agenta, jak i klubu - podkreślił.
Najbardziej zainteresowany pozyskaniem Podolskiego jest londyński Arsenal. Choć Robin Van Persie znajduje się w wybornej formie, to pozostali napastnicy Park Chu-Young i Marouane Chamakh zawodzą. Pieniądze z ich sprzedaży miałyby pójść na transfer Niemca. Oprócz tego szkoleniowiec Arsene Wenger jest gotów wyłożyć dodatkowe pieniądze.
Inny klub, który od dawna ostrzy sobie zęby na Podolskiego to włoska AS Roma. Coraz starszy Francesco Totti, sprawiający problemy wychowawcze Pablo Osvaldo i wciąż młody oraz prezentujący chwiejną formę Bojan Krkic, nie są w stanie zapewnić rzymianom wielkich sukcesów. Z Podolskim byłoby zdecydowanie łatwiej.
Oprócz Romy dużo mówi się o transferze do Interu Mediolan, gdzie wiele lat temu występował jeden z idoli zawodnika FC Koeln, Jurgen Klinsmann.
Foto ELO - bundesliga.pl
Eurosport.pl














