Koszmarna kontuzja Svena Bendera

To był prawdziwy dramat Svena Bendera. W meczu z Arsenalem pomocnik doznał niezwykle bolesnej kontuzji. W 24. minucie został pospiesznie zmieniony i trafił od razu na stół operacyjny.

 

Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia sztabu medycznego BVB: Bender złamał szczękę w dwóch miejscach. - Ta kontuzja przyćmiewa wszystko, co się wydarzyło w środowy wieczór. To straszne. To nie wina Vermaelena, tylko okropny pech. To był klasyczny nokaut - mówił poruszony Juergen Klopp.

 

Operacja, przeprowadzona w londyńskim szpitalu trwała trzy godziny. Pierwsze diagnozy wskazują, że Bender nie zagra do stycznia. - Mam nadzieję, że Mario Goetze nie będzie miał takiego pecha - nie ukrywa Klopp. Pomocnik BVB musiał zejść z powodu urazu zaledwie cztery minuty później.

 

futbolnews.pl