Golas robił salta na boisku
Często się zdarza, że nadzy wariaci wbiegają na boisko, przerywając mecze. Takiego numeranta jednak jeszcze nie było. W spotkaniu FC Augsburg z Bayernem Monachium golas robił figury akrobatyczne jak prawdziwy gimnastyk.
Beniaminek z Augsburga przegrał u siebie z Bayernem 1:2, ale kibice nie wychodzili ze stadionu SGL Arena smutni. Zadbał o to streaker, który wbiegł na murawę końcówce spotkania. Golas zaczął robić fikołki i salta. Był przy tym tak szybki, że nawet napastnik gospodarzy Nando Rafael (27 l.) nie był w stanie go złapać.
Po kilku chwilach zabawę przerwali ochroniarze, którzy złapali intruza, powalili na ziemię i wywlekli z boiska. Z pewnością streakera czeka teraz kara finansowa i zakaz stadionowy, ale co się naskakał to już nikt mu tego nie odbierze.
Fakt.pl














