Wielkie kłopoty podczas meczu Borussii

W trakcie meczu Pucharu Niemiec pomiędzy Borussią Dortmund i Dynamo Drezno doszło do kontrowersyjnych zachowań kibiców. Sędzia aż trzykrotnie musiał przerywać spotkanie.

Fani Dynama nie należą w Niemczech do "najpotulniejszych". Już przed stadionem doszło do zamieszek z policją (15 rannych), a spotkanie rozpoczęło się z 15-minutowym opóźnieniem.

Podczas meczu 13 000 kiboli Dynama zachowywało się skandalicznie, m.in. za sprawą odpalonych rac (jedna wylądowała tuż obok słupka bramki BVB). Sędzia główny aż trzykrotnie musiał przerywać spotkanie.


Policja także musiała interweniować na trybunach, tuż przed zakończeniem spotkania. Chwilę wcześniej kapitan zespołu z Drezna musiał dyskutować z przywódcami kibiców Dynama.

 

onet.pl