Podolski docenił reprezentanta Polski

Trener Stale Solbakken po ostatnich występach nazwał Lukasa Podolskiego najlepszym piłkarzem Bundesligi. Ale sam "Poldi" wie, że świetnych występów nie byłoby bez Sławomira Peszki i bez znakomitej współpracy obu zawodników...

 

- Gra z Peszką to prawdziwa przyjemność - komplementuje Polaka Podolski w rozmowie z "Der Westen". - Na boisku rozumiemy się świetnie, także dlatego, że rozmawiamy ze sobą po polsku. Sławek już w poprzedniej rundzie pokazał wysokie umiejętności, a obecnie to potwierdza - podkreśla napastnik. Obecna taktyka Solbakkena pozwala na pokazanie pełnych umiejętności Polaka. Jego zadaniem jest rozrywanie defensywy rywala na lewej flance i celne dośrodkowanie do jednego z napastników, którymi są "Poldi" i Milivoje Novaković.

 

Klasę Peszki doceniają również dziennikarze. W ostatnim spotkaniu z Hoffenheim Polak otrzymał notę "2" od "Kickera". To jego najwyższa nota, od kiedy występuje w Niemczech. Natomiast Podolski w czterech ostatnich meczach Bundesligi strzelał jednego gola. Otrzymał od razu propozycję przedłużenia kontraktu, ale nie wiadomo, czy z niej skorzysta.


Na świetnej dyspozycji duetu korzysta Koeln. Trzy z czterech ostatnich meczów Koeln wygrało i z kandydata do spadku zmieniło się w zespół, który potrafi ograć najlepszych: Hoffenheim, który w tym sezonie walczy o czołowe pozycje, lub Leverkusen, aktualnego wicemistrza Niemiec i uczestnika Ligi Mistrzów. - Jesteśmy na właściwej drodze, ale to nie koniec. Musimy zdobywać kolejne punkty - dodaje Podolski.

 

Peszko może mieć prywatną satysfakcję. Przed obecnym sezonem było o nim głośno za sprawą przedłużających się negocjacji w sprawie nowego kontraktu. Później po kontrowersyjnych wypowiedziach dla mediów Polaka ostro zrugał trener Solbakken. Ale Peszko po dojściu do zdrowia (na początku rundy narzekał jeszcze na kontuzję) spisuje się świetnie i w ten sposób odpowiada na krytykę. Szkoleniowiec ustawił go na lewym skrzydle, gdzie Polak nie ma praktycznie konkurenta.

 

Ale dla Polaka i dla całego klubu najbliższy miesiąc to wielki test. Po meczu z Herthą drużynę czekają dwa niezwykle trudne spotkania: z Hannoverem 96 i aktualnym mistrzem - Borussią Dortmund. W nich nastąpi weryfikacja, o co gra Koeln w tym sezonie.

 

Foto ELO - bundesliga.pl

 

futbolnews.pl