Smuda: kariera Lewandowskiego...

Smuda: kariera Lewandowskiego rozwija się chyba trochę za szybko.

 

Franciszek Smuda uważa, że to, co przeszkadza Robertowi Lewandowskiemu w pokazaniu pełni umiejętności, to ogromna presja, która na nim ciąży. - Jeszcze przed trzema laty grał w II lidze. Jego kariera rozwija się chyba trochę za szybko - uważa selekcjoner.

 

Lewandowski zastępuje Lucasa Barriosa w roli wysuniętego snajpera Borussii. Juergen Klopp chwali Polaka za grę, ale liczba bramek mogłaby być większa. Na razie strzelił dwa gole w sześciu meczach (dodatkowo zaliczył dwie asysty).

 

- Jeszcze trzy lata temu grał w II lidze. Później rok w Lechu Poznań i od razu występował w pucharach. Jego kariera rozwija się w zawrotnym tempie, chyba trochę za szybko - mówi selekcjoner w rozmowie z "Der Westen".

 

Kolejnym pokonywanym szczeblom kariery towarzyszy coraz większa presja.

 

- Ciśnienie będzie coraz większe. Nie tylko w reprezentacji, ale i w klubie - uważa Smuda. - Musimy dać mu trochę czasu. On ma umiejętności, by stać się jeszcze lepszym piłkarzem i jestem przekonany, że uda mu się rozwinąć - dodaje.

 

Lewandowski nie strzela gola co kolejka, co jeszcze niedawno obiecywał, ale Smuda nie ma wątpliwości, że to bardzo cenny zawodnik dla Borussii. - To bardzo niebezpieczny napastnik. Nigdy nie wiadomo, kiedy eksploduje i strzeli gola - uważa selekcjoner.

 

Pytany przez niemieckich dziennikarzy o grę z Jakubem Błaszczykowskim Smuda odpowiada: - To nie moja sprawa, co robi Borussia, czy "Kuba" gra, czy nie. Ja wystawiam ich zawsze obydwu, ponieważ świetnie ze sobą współpracują. Obydwaj są ze sobą zgrani, a poza boiskiem są dobrymi kolegami. To pomaga drużynie - dodaje szkoleniowiec.

 

futbolnews.pl