Semir Stilić w kręgu zainteresowań dwóch klubów Bundesligi
Semir Stilić wciąż nie zmienił klubu w letnim oknie transferowym, ale jego osoba wciąż budzi duże zainteresowanie, szczególnie na rynku niemieckim. Mecz reprezentacji Bośni i Hercegowiny z Grecją obejrzy dwóch skautów z klubów Bundesligi. A sam piłkarz liczy, że wkrótce odejdzie za darmo.
Jak informują bośniackie media, są to prawdopodobnie wysłannicy Mainz (klub Eugena Polanskiego) oraz Borussii Moenchengladbach, która od dłuższego czasu interesuje się pomocnikiem. Jakie są szanse na jego odejście? Sam piłkarz przyznaje: - Lech żąda za mnie 2 mln euro, ale ja jeszcze tylko przez rok mam kontrakt. Za 12 miesięcy będę mógł odejść za darmo, poza tym praktycznie również zimą nowy klub nie będzie musiał za mnie płacić - mówi. To wskazuje na to, że Lech musi pospieszyć się ze sprzedażą pomocnika, jeśli chce na nim zarobić.
Najwięcej emocji w letnie przerwie wywoływały przenosiny Stilicia do Moenchengladbach. Ale ostatecznie do transakcji nie doszło. Klub nie miał wystarczających środków, by kupić Bośniaka, i wybrał znacznie tańszego Japończyka Yuki Otsu. Ale wciąż jest zainteresowany, bo liczy, że w niedalekiej przyszłości nie trzeba będzie za pomocnika płacić 2 mln euro.
Stilić na początku sezonu imponuje formą. W dwóch pierwszych meczach: z ŁKS i Zagłębiem sezonu spisał się bardzo dobrze. Jeśli równie dobrze wypadnie podczas spotkania z Grecją, jego przenosiny do Bundesligi nabiorą jeszcze bardziej realnego kształtu.
futbolnews.pl














