Łukasz Piszczek zawiesza reprezentacyjną karierę!
Łukasz Piszczek poinformował selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudę o tym, że zamierza zawiesić karierę reprezentacyjną. Czołowy piłkarz naszej kadry podjął taką decyzję kilka dni po tym, jak został zdyskwalifikowany na pół roku przez Wydział Dyscypliny PZPN w związku z czynami korupcyjnymi w Zagłębiu Lubin.
- To dla nas bardzo duża strata. Teraz nie wiem nawet kogo mam wystawić do gry w najbliższym meczu towarzyskim - powiedział "INTERIA.PL" Franciszek Smuda. - Będę go próbował jeszcze namawiać, aby zmienił decyzję.
Franz nie kryje żalu do PZPN-u. - Nie mogę zrozumieć, jak PZPN mógł doprowadzić do takiej sytuacji, do takiego osłabienia reprezentacji i to w perspektywie finałów Euro 2012, których będziemy współgospodarzem.
Sprawa dotyczy ustawienia meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin (0-0) w 2006 roku. Na pomysł sprzedania meczu piłkarzom Zagłębia wpadli ówcześni gracze Cracovii. Zawodnicy z Lubina mieli złożyć się po ponad 10 tys. zł. Łącznie przekazali 100 tys. zł łapówki. Remis dał Zagłębiu awans do rozgrywek UEFA.
Jednym z zamieszanych w sprawę jest czołowy obrońca reprezentacji Polski Łukasz Piszczek - mimo że nie grał we wspomnianym meczu - obecnie gwiazda defensywy mistrza Niemiec Borussii Dortmund. Wrocławski sąd okręgowy podjął decyzję w sprawie m.in. tego piłkarza już 27 czerwca, skazując go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 100 tys. zł grzywny.
Z surową karą nie zgadza się Borussia Dortmund, obecny klub piłkarza. "To przesada, nie będziemy wyciągać żadnych konsekwencji" - oznajmili przedstawiciele mistrza Niemiec. Rzecznik prasowy mistrza Niemiec Josef Schneck dodał, że Piszczek ma pełne wsparcie ze strony klubu.
Oficjalne oświadczenie Łukasza Piszczka dot. decyzji Wydziału Dyscypliny o półrocznej dyskwalifikacji zawodnika
"W związku z decyzją Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, w wyniku której zostałem zawieszony w prawach zawodnika Reprezentacji Polski na okres 6-ciu miesięcy informuję, że od niniejszej decyzji nie będę się odwoływał i zgodnie z moimi wcześniejszymi słowami dobrowolnie poddam się wymierzonej karze. Nie czekając na uprawomocnienie się wyroku podjąłem decyzję, że od dziś aż do odbycia kary nie będę uczestniczył w zgrupowaniach kadry narodowej, o czym poinformowałem już Selekcjonera Franciszka Smudę. Jeżeli trener będzie widział mnie w składzie po okresie zawieszenia, to będę do Jego dyspozycji. To jest wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie i proszę o uszanowanie mojej decyzji".
Łukasz Piszczek
INTERIA.PL














