PZPN zdyskwalifikował piłkarzy, m.in. czołowego kadrowicza...

Na czwartkowym posiedzeniu Wydział Dyscypliny PZPN ukarał 10 zawodników w związku z popełnionymi czynami korupcyjnymi - czytamy na oficjalnej stronie Polskiego Związku Piłki Nożnej.

 

W związku z korupcją w Zagłębiu Lubin, dotyczącą ustawienia meczu z Cracovią w 2006 roku, decydującego o awansie do europejskich pucharów, ukarani zostali:

 

Tomasz Wacek - 6 miesięcy dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata
Tomasz Moskała - 6 miesięcy dyskwalifikacji
Marcin Bojarski - 9 miesięcy dyskwalifikacji
Sławomir Olszewski - 9 miesięcy dyskwalifikacji
Piotr Bania - 6 miesięcy dyskwalifikacji
Michał Chałbiński - 9 miesięcy dyskwalifikacji
Łukasz Mierzejewski - 9 miesięcy dyskwalifikacji
Łukasz Piszczek - 6 miesięcy dyskwalifikacji

 

Ponadto ukarani zostali: Sergiusz Wiechowski oraz Artur Sarnat w związku z czynami korupcyjnymi w klubie MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Sergiusz Wiechowski został ukarany karą 2 lat dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata oraz karą finansową w wysokości 7 000 PLN. Artur Sarnat został natomiast ukarany karą 1 roku dyskwalifikacji w zawieszeni na 3 lata oraz karą finansową w wysokości 10 000 PLN.

 

Decyzje Wydziału Dyscypliny nie są prawomocne. W terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji wraz z uzasadnieniem stronom przysługuje prawo złożenia odwołania do Związkowego Trybunału Piłkarskiego.

 

- Czekamy na uzasadnienie wyroku, od tego czasu Łukasz będzie miał 14 dni na odwołanie się od decyzji - powiedział Konrad Paśniewski, który wraz z trenerem kadry narodowej Franciszkiem Smudą oraz prezesem PZPN Grzegorzem Latą przebywa obecnie w Brazylii. Tam w sobotę odbędzie się losowanie eliminacji mistrzostw świata 2014.

 

- Informację o dyskwalifikacji otrzymaliśmy ledwie kilka godzin temu. Teraz wiemy, na czym stoimy. Czy byliśmy zaskoczeni? Trochę tak, ale z drugiej strony braliśmy pod uwagę, że kara może być surowa. Na szczęście są jeszcze różne możliwości odwoławcze. Mam nadzieję, że wówczas weźmie się pod uwagę kilka ważnych czynników. Po pierwsze, Łukasz nie grał w tamtym spotkaniu. Poza tym to wciąż młody zawodnik, na dodatek bardzo ważny dla reprezentacji Polski - podkreślił dyrektor kadry narodowej.

 

PAP