Słabe noty Polaków w niemieckiej prasie po porażce Borussii

Borussia Dortmund przegrała z Schalke Gelsenkirchen (3:4 w rzutach karnych, 0:0) mecz o Superpuchar Niemiec. Drużyna mistrza Niemiec została surowo oceniona przez lokalną prasę. Dostało się także nieskutecznemu Robertowi Lewandowskiemu.

 

W spotkaniu wystąpili dwaj Polacy - Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. Pierwszy z nich otrzymał od "RevierSport" notę "4" (skala 6-1) i nie został oszczędzony przez dziennikarzy. - Potrafi doprowadzić rywali do rozpaczy, ale częściej robi to z kibicami BVB. Zmarnował dwie świetne okazje - najpierw jego strzał obronił Faehrmann (43. minuta), a tuż po przerwie nie trafił w bramkę. Czasami potrzebuje dużo czasu, żeby opanować piłkę - napisano w uzasadnieniu.

 

Choć pod adresem Łukasza Piszczka padło kilka ciepłych słów, zawodnik, otrzymał ocenę "3+". - Polak jest gotowy do startu sezonu. Gra solidnie w obronie i podłącza się do ataków. Kilka razy dobrze popędził flanką, jak na przykład w 23. minucie, kiedy akcję zakończył strzałem Kevin Grosskreutz - pisze "RevierSport".


Najgorzej w zespole BVB zostali ocenieni Grosskreutz i Chris Loewe. Obaj otrzymali noty "4+". "4" dostali także Felipe Santana i Sebastian Kehl. Gwiazdy drużyny - Mario Goetze i Shinji Kagawa - zasłużyły odpowiednio na "3+" i "3". Najwyższą oceną przyznaną przez gazetę było "2-", które przyznano Romanowi Weidenfellerowi, Matsowi Hummelsowi i Ilkay'owi Guendoganowi.

 

W kadrze Borussii na mecz o Superpuchar Niemiec nie znalazł się trzeci z Polaków, Jakub Błaszczykowski. Kapitan reprezentacji Polski leczy uraz.

 

futbolnews.pl