Lato: z Niemcami w Gdańsku albo we Wrocławiu

- Do wtorku będzie wiadomo, gdzie 6 września zostanie rozegrany mecz Polska - Niemcy. Być może w Gdańsku, ale być może we Wrocławiu - powiedział prezes PZPN Grzegorz Lato. Takie stwierdzenie jest zaskakujące, ponieważ stolica Dolnego Śląska nie była wcześniej brana pod uwagę przy organizacji tego spotkania.

 

9 czerwca na stadionie w Gdańsku nasi mieli grać z Francuzami. Budowa stadionu nie została dokończona, więc mecz przeniesiono do Warszawy, na stadion Legii. 6 września na Stadionie Narodowym w stolicy Biało-czerwoni mieli zmierzyć się z Niemcami. Ponieważ w budowie tego obiektu wyniknęły jeszcze większe opóźnienia, a w międzyczasie w Gdańsku niemal zakończono prace, PZPN postanowił przenieść z kolei to spotkanie nad morze. Teraz prezes Lato sugeruje jednak, że kandydatura Gdańska wcale nie jest oczywista.

 

- Sekretarz generalny jest na rozmowach w Gdańsku. W poniedziałek wylatuje do Wrocławia. Tam stadion będzie w sierpniu gotowy. Do wtorku powinno się rozstrzygnąć, gdzie ten mecz zostanie rozegrany - stwierdził prezes.


PZPN ma już zakontraktowane mecze z Gruzją i właśnie Niemcami. Na stwierdzenie, że ustalone jest też spotkanie z Meksykiem prezes się skrzywił. - Mamy zakontraktowane Gruzję i Niemcy. Meksyk nie jest jeszcze potwierdzony. Trwają rozmowy. Widzę, że dziennikarze wiedzą więcej niż prezes PZPN. Ale zapewniam, że to ja podpisuję umowy, a nie wy - zakończył Lato.

 

Po tym, jak towarzyskie spotkanie z Francją, które pierwotnie miało być rozegrane w Gdańsku, nie doszło do skutku Minister Sportu i Turystyki Adam Giersz zapewniał, że nad morze przyjadą Niemcy.

 

ASInfo