Lech Poznań wycenił Semira Stilicia

Lech Poznań chciałby dwa miliony euro za Semira Stilicia, ale jest skłonny obniżyć żądania o 500 tysięcy. Najbliżej pozyskania Stilicia jest Borussia Moenchengladbach.

 

W przypadku Bośniaka kierunek niemiecki jest najbardziej realny – piłkarz mieszkał tam kilka lat i bez problemów dogaduje się po niemiecku, otwarcie mówi też, że najbardziej chciałby trafić właśnie do Bundesligi. W dodatku jego menedżer Fali Ramadani ma doskonałe kontakty na tamtejszym rynku. Według nieoficjalnych informacji, na początku następnego tygodnia do Poznania trafi oferta z Borussii Moenchengladbach.


W środę został spełniony ważny warunek – klub po barażach utrzymał się w niemieckiej ekstraklasie. Zwolennikiem i głównym pomysłodawcą sprowadzenia lechity jest Lucien Favre, szwajcarski trener, który w trakcie rozgrywek przejął BMG. Zna on doskonale 23-letniego gracza, bo interesował się nim jeszcze w czasach pracy w Hercie Berlin.


Stilić ma jednak konkurencję – Gladbach interesuje się również ofensywnym pomocnikiem FC Zurich, Szwedem Dusanem Djuriciem. Pieniądze nie będą problemem. Borussia chce – według mediów – przeznaczyć na wzmocnienia aż 27 mln euro!

 

Przegląd Sportowy