Oddam syna do domu dziecka, jeśli będzie kibicem Schalke

Kevin Grosskreutz zaskakuje: oddam syna do domu dziecka, jeśli będzie kibicem Schalke.

 

Co zrobisz, jak twój syn okaże się kibicem Schalke? Natychmiast oddam go do domu dziecka. Jedno krótkie pytanie i jedna krótka odpowiedź poruszyły niedawno niemal całe Niemcy. Pytanie skierowane było do piłkarza Borussii Dortmund Kevina Grosskreutza, a odpowiedź część uznała za śmieszną, ale zdecydowana większość za gorszącą.

 

A przecież 21-letni zawodnik po prostu szczerze dał wyraz temu, jak bardzo nienawidzi klubu z Gelsenkirchen. W piątek pokaże to też na boisku, bo derby Zagłębia Ruhry to nie jest zwykły mecz. Dla wielu, a zwłaszcza dla Grosskreutza to czas wojny.(...)

 

- Nie wychodzę na boisko żeby wygrać z Schalke. Ja chcę ich ośmieszyć i pogrążyć, bo wiem, że tego oczekują nasi kibice. Wygranie meczu z Schalke jest dla mnie cenniejsze od pokonania Bayernu Monachium - twierdzi Grosskreutz.


Lewy pomocnik Borussii i reprezentacji Niemiec niezbyt dobrze wspomina poprzedni mecz z Schalke w Dortmundzie w ubiegłym sezonie. Gospodarze przegrali 0:1, a Grosskreutz po meczu starł się z bramkarzem gości Manuelem Neuerem. Pomocnik twierdził, że golkiper uderzył go z byka w twarz. A Neuer, podobnie jak Grosskreutz, to też wielki kibic swojej drużyny i przez wiele lat chodził na mecze w Gelsenkirchen. Więc afera była spora, bo już nie tylko kibice wokół stadionu się bili, ale również piłkarze na boisku.

 

Przegląd Sportowy