Transfer się nie udał, bo zepsuł się faks
Kameruńczyk Eric-Maxime Choupo-Moting nie przejdzie z Hamburga do FC Koeln, choć kluby się porozumiały a napastnik ustalił warunki kontraktu z nowym klubem. Klub z Kolonii nie zdążył zgłosić transferu o czasie bo... zepsuł się faks. W FC Koeln gra Sławomir Peszko, który przyszedł tam tej zimy z Lecha Poznań.
Okno transferowe w Niemczech kończyło się w poniedziałek o 18. Do tej godziny władze bundesligi (DFL) powinny otrzymać wszystkie dokumenty potwierdzające transfer. Jednak w Kolonii do faksowania zabrano się chwilę przed przed terminem. Po dwóch nieudanych próbach wreszcie udało się przesłać papiery, ale te dotarły do biura DFL o 18.12.
- DFL poinformowała nas, że dokumenty nie dotarły o czasie i w konsekwencji transfer nie został zatwierdzony. Powiedzieli, ze nie odpowiadają za problemy techniczne - przyznał dyrektor generalny FC Koeln Claus Horstmann. - Złożymy odwołanie, ale nie sądzę, żeby to coś pomogło - dodał.
21-letni Choupo-Moting strzelił w tym sezonie 2 gole w 10 meczach ligowych. W ataku Hamburga przegrywa rywalizację z Ruudem Van Nisterlooyem i Mladenem Petriciem.
Sport.pl














