Brazylijczyk na ratunek Schalke
Szkoleniowiec Schalke 04 Gelsenkirchen, Felix Magath jest zdania że winę za słabe wyniki jego drużyny ponosi blok defensywny. Niemiec zapowiedział, że jeżeli do końca rundy jesiennej zespół z Veltins Arena straci więcej niż dwa gole, to najsłabsze ogniwa formacji defensywnej już zimą opuszczą klub.
Były trener Bayernu Monachium ogłosił na łamach niemieckiej prasy sportowej, że w styczniowym okienku transferowym dojdzie do poważnych zmian w linii obrony zespołu wicemistrza Niemiec. Magath nie jest zadowolony z obecnej postawy defensorów i zamierza sprowadzić do Gelsenkirchen nowe twarze.
Pierwszym zawodnikiem, który znalazł się na liście życzeń trenera Schalke jest piłkarz belgijskiego RC Genk - Joao Carlos Pinto Chaves; 28-letni Brazylijczyk, który od 2004 roku występuję w Jupiler League. Początkowo grał dla Lokeren, ale od dwóch sezonów jest podstawowym graczem RC Genk. Co ciekawe, w 60 spotkaniach strzelił aż 10 bramek. Zachętą do pozyskania doświadczonego środkowego obrońcy jest suma odstępnego, która nie powinna przekroczyć 3,5 miliona euro.
ASInfo














