Brzenska nie przekonał Smudy

Wszystko wskazuje na to, że obrońca Energie Cottbus Markus Brzenska nie zbawi reprezentacji Polski. Selekcjoner Franciszek Smuda widział 26-letniego obrońcę w spotkaniu z VfL Osnabruck i nie był zachwycony.

 

- Brzenska rozegrał przeciętny mecz i w takiej formie z całą pewnością nie jest zawodnikiem, którego byśmy potrzebowali - powiedział selekcjoner biało-czerwonych.

 

Piłkarz w tej kwestii w pełni zgadza się ze Smudą, ale liczy na to, że otrzyma jeszcze jedną szansę. - Rzeczywiście w Osnabruck zagrałem słabo, zwłaszcza w drugiej połowie. Najgorsze jest to, że na oczach selekcjonera zawaliłem jedną bramkę, przy której zachowałem się jak głupek. Mam jednak nadzieję, że polski szkoleniowiec da mi oraz sobie jeszcze jedną okazję i przyjedzie na jakiś mój mecz w tym sezonie - powiedział obrońca, który w środę na łamach „Przeglądu Sportowego" zadeklarował chęć gry w reprezentacji Polski.

 

Wszystko wskazuje jednak na to, że temat stał się nieaktualny, zanim na dobrą sprawę się rozpoczął. - W pierwszej połowie Markus grał całkiem przyzwoicie, na pewno nie był to słaby mecz w jego wykonaniu. Jednak dobre wrażenie zepsuł po przerwie, gdy zawinił przy pierwszym golu strzelonym przez gospodarzy - powiedział dziennikarz gazety „Bild" Sebastian Karkos, który był na meczu w Osnabrück. Po meczu Smuda nie miał okazji porozmawiać z Brzenską, ponieważ piłkarze Energie szybko wsiedli do autokaru i udali się w drogę powrotną.

 

sports.pl