Matuszczyk: Tytoń przewidział moją bramkę

- Próbowałem dziś dwa razy zdobyć bramkę. Pierwszy strzał jeszcze Tim Howard obronił, ale za drugim razem, gdy Ludo Obraniak zagrał mi świetnie piłkę do tyłu to już trafiłem! Bardzo się z tego cieszę - powiedział po meczu z USA, strzelec pierwszej bramki dla reprezentacji Polski, Adam Matuszczyk.

 

Dlaczego pobiegłeś do Przemysława Tytonia po strzelonej bramce?

 

- Przemek wczoraj i dziś przed meczem powtarzał mi, że czuje, że to jest mój dzień i strzelę bramkę. Umówiliśmy się, że jak zdobędę gola, to podbiegnę do niego. Tak też uczyniłem.

 

Mimo jeszcze krótkiego stażu w reprezentacji, byłeś dziś jednym z najlepszych na boisku.

 

- Dziękuję. Szczególnie w pierwszej połowie zagrałem dobrze, tak jak cała drużyna. Po przerwie pierwsze 15 minut było trudne, przydarzyło nam się kilka błędów, za często traciliśmy piłkę. Później jednak wywalczyliśmy remis, więc trzeba ocenić to spotkanie pozytywnie.

 

ASInfo