Reprezentant Niemiec zagra dla USA

Posiadający niemieckie i amerykańskie obywatelstwo Jermaine Jones chce zadebiutować w piłkarskiej reprezentacji USA. Może to zrobić w sobotnim meczu z Polską w Chicago mimo, że wcześniej trzykrotnie grał w niemieckich barwach.

 

28-letni Jones, którego ojciec jest Amerykaninem, a matka Niemką, urodził się we Frankfurcie, ale do siódmego roku życia mieszkał w USA. Piłkarską karierę rozpoczął w Eintrachcie Frankfurt. Od 2007 roku występuje w Schalke na pozycji defensywnego pomocnika.

 

W 2001 roku został powołany do młodzieżowej, a siedem lat później do seniorskiej kadry Niemiec. Zagrał w trzech spotkaniach towarzyskich i w ostatniej chwili wypadł ze składu na mistrzostwa Europy. W 2009 roku światowa federacja umożliwiła piłkarzom mającym podwójne obywatelstwo zmianę reprezentacji, pod warunkiem, że nie zagrali wcześniej w meczu o punkty - Chciałem grać dla USA znacznie wcześniej, dlatego cieszę się ze zmiany przepisów. Mam nadzieję, że w sobotę uda się zadebiutować w nowych barwach - powiedział Jones.

 

Na drodze do wcześniejszego debiutu w barwach Stanów Zjednoczonych stanęły problemy zdrowotne zawodnika. Z powodu kontuzji nie pojechał on na mistrzostwa świata do RPA, a obawy przed jej nawrotem wykluczyły go z sierpniowego spotkania z Brazylią.

 

- Teraz Jermaine przede wszystkim cieszy się, że znów jest w pełni sił. Każdy trening z drużyną jest dla niego świetną okazją do poprawy pewności siebie. Jestem pewny, że z jego umiejętności wszyscy skorzystamy - podkreślił Steve Cherundolo, który od 1999 roku gra w Hannoverze 96 i zna Jonesa z występów w Bundeslidze, a ponadto na zgrupowaniu w Bridgeview występuje w roli tłumacza - Z angielskim radzę sobie całkiem nieźle, ale do oficjalnych wypowiedzi wolę używać niemieckiego. Stąd Steve zyskał dodatkowe zajęcie - wyjaśnił Jones - Dobrze, że niektórzy koledzy mówią po niemiecku. Czuję się jakbym zmienił klub w Niemczech. A poważnie, to drużyna wykonała wspaniałą pracę, bym nie czuł się obcy i szybko zaaklimatyzował w nowym otoczeniu - przyznał zawodnik.

 

Przed nim w reprezentacji USA także grali piłkarze, którzy większość życia spędzili w innym kraju. W kadrze na mundiale w 1998 i 2002 roku znalazł się urodzony na Martynice David Regis, który zawdzięcza to amerykańskiej żonie. Z kolei kapitan Jankesów na Mistrzostwach Świata w 1998 Thomas Dooley to identyczny przypadek jak Jones - jego ojciec jest Amerykaninem, a matka Niemką.

 

PAP