Niemcy mszczą się na Boenischu?

Sebastian Boenisch zdecydował się grać w reprezentacji Polski. Obrońca Werderu Brema zagrał w towarzyskich meczach z Ukrainą i Australią. Zapłacił jednak za to wysoką cenę. Reprezentant Polski stracił miejsce w składzie swojego klubu.

 

Boenisch do tej pory był podstawowym zawodnikiem niemieckiej drużyny. Po debiucie w biało-czerwonych barwach stracił miejsce w "11".

Reprezentant Polski nie zagrał w meczu trzeciej kolejki Bundesligi z Bayernem Monachium i Ligi Mistrzów z Tottenhamem.


Utrata zaufania sztabu szkoleniowego Werderu do umiejętności Boenischa dziwnie zbiegła się w czasie z jego debiutem w reprezentacji Polski. Czy to zemsta Niemców za zmianę barw narodowych?

 

Prawdopodobnie Boenisch długo poczeka na powrót do składu Werderu. W ten weekend też nie zagrał w Bundeslidze. Tym razem jednak na przeszkodzie do występu w spotkaniu z FSV Mainz kadrowiczowi Smudy stanęła kontuzja kolana. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa leczenie urazu.

 

futbolnews.pl