Napastnik Werderu: On może pomóc polskiej drużynie

Sebastian Boenisch to świetny zawodnik i jestem przekonany, że może pomóc polskiej drużynie. Werderowi daje naprawdę wiele, wszyscy są z niego zadowoleni. Myślę, że gra w reprezentacji będzie dla niego spełnieniem marzeń - mówi Hugo Almeida.

 

PRZEGLĄD SPORTOWY: Powiedział pan niedawno, że w tym sezonie chce być jednym z najważniejszych piłkarzy Werderu. Wcześniej tak nie było?

 

HUGO ALMEIDA: Zawsze czułem się potrzebny, ale sądzę, że w tym roku mogę stać się jeszcze bardziej pomocny drużynie i odgrywać w niej istotną rolę. Gra na mistrzostwach świata sprawiła, że stałem się dojrzalszy i to doświadczenie, które zdobyłem w RPA chcę przenieść teraz na występy w klubie.

 

PS: Porażka na mundialu jeszcze boli?

 

Mogliśmy osiągnąć więcej. Niestety, trafiliśmy na Hiszpanię, późniejszego mistrza świata, już w 1/8 finału... i prawie udało nam się uzyskać dobry wynik. Portugalia miała drużynę, która mogła walczyć o puchar, ale odpadliśmy w połowie drogi.

 

PS: Czego zatem zabrakło?

 

Trochę szczęścia i precyzji. Nie potrafiliśmy wykorzystać naszych okazji.

 

PS: W środę Werder gra pierwszy mecz o awans do fazy grupowej Champions League. Trener Sampdorii, Domenico Di Carlo, mówi, że jego drużyna może was pokonać jeśli do obu meczów podejdzie z odpowiednim nastawieniem. Obawiacie się Włochów?

 

Jesteśmy spokojni. Mamy za sobą świetny okres przygotowawczy i uważam, że do meczu z Sampdorią przystępujemy w niezłej formie. Wiemy, że oni mają znakomity zespół, którego największą gwiazdą jest Antonio Cassano. Musimy skupiać się jednak na sobie, grać swój futbol i jestem przekonany, że zakwalifikujemy się do fazy grupowej.

 

PS: Jak pokonać Sampdorię?

 

Przede wszystkim zachowując maksymalną koncentrację. To bardzo silna drużyna, która dysponuje fenomenalnym atakiem.

 

PS: Ubiegły sezon zakończyliście na trzecim miejscu. Apetyt rośnie wiarę jedzenia? Jakie cele stawiacie sobie teraz?

 

W ostatnich latach zajmowaliśmy czołowe lokaty w Bundeslidze, ale nie udało się zdobyć mistrzostwa. Uważam, że nadszedł wreszcie czas, by to zmienić. Mamy wystarczająco mocną drużynę, by walczyć o tytuł.

 

PS: Mesut Ozil przeszedł do Realu Madryt. Czy dla niego to dobry kierunek?

 

Każdy piłkarz marzy o grze w takim klubie jak Real. Özil jest fantastycznym zawodnikiem. Ma ogromny potencjał, by błyszczeć w hiszpańskiej lidze. Miałem jednak nadzieję, że zostanie z nami.

 

PS: Czy przyjście Raula do Schalke 04 sprawi, że liga niemiecka będzie ciekawsza?

 

Oczywiście, że tak! Już jest. Raul to rasowy napastnik, znakomity piłkarz, jeden z najlepszych na świecie. Z Realem tworzył historię, dokonał wielkich rzeczy. Pierwsze mecze w barwach Schalke już pokazały, że będzie jedną z gwiazd Bundesligi. Muszę szczerze przyznać, że byłem zaskoczony jego odejściem z Realu. Byłem przekonany, że zakończy karierę w Madrycie. On jest utożsamiany z Realem. Niewielu jest piłkarzy, którzy przez całą karierę grają w jednym klubie i za to właśnie są najbardziej cenieni przez kibiców.

 

PS: Co myśli pan o Sebastianie Boenischu? Bardzo możliwe, że będzie grał w reprezentacji Polski.

 

To świetny zawodnik i jestem przekonany, że może pomóc polskiej drużynie. Werderowi daje naprawdę wiele, wszyscy są z niego zadowoleni. Myślę, że gra w reprezentacji będzie dla niego spełnieniem marzeń.

 

sports.pl