"Król Artur" nie wróci do kraju nad Wisłą
Artur Wichniarek jeszcze niedawno mówił, że zastanawia się nad powrotem do Polski. Teraz już wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie. 33-letni napastnik obecnie jest na urlopie, ale na brak ofert nie narzeka.
Polak po zakończeniu sezonu rozstał się z Herthą Berlin. W jakim klubie rozpocznie nowe rozgrywki? Wszystko wskazuje na to, że nie będzie musiał się nawet przeprowadzać do innego miasta. Poważnie nim jest zainteresowany Union Berlin. Podobno piłkarz i klub już negocjują warunki kontraktu. Wichniarek oczekuje zarobków w wysokości około 35 tysięcy euro miesięcznie. W Herthcie jego pensja wynosiła prawie 70 tysięcy euro.
Jeśli obie strony się nie dogadają to w kolejce po Polaka ustawiły się kluby z Turcji i Rosji. Jakie? - Tym zajmuje się mój agent - mówi Wichniarek.
futbolnews.pl














