"Jeśli Ribery chce odejść, powinniśmy mu pozwolić"

Trener Bayernu Monachium, Louis van Gaal oświadczył, że latem nie zamierza robić wszystkiego co w jego mocy, by w klubie pozostał gwiazdor, Franck Ribery.

 

Francuski pomocnik od kilkunastu miesięcy jest łączony z transferem do m.in. Manchesteru United, Realu Madryt, Juventusu Turyn czy FC Barcelona. Jego umowa na Allianz Arena wygasa w 2011 roku i jeśli szefowie zespołu chcą zarobić na jego odejściu, muszą zdecydować się na jego sprzedaż już w najbliższych miesiącach.

 

Choć niedawno ogromną chęć zatrzymania Ribery’ego wyraził prezydent Bayernu, Karl-Heinz Rummenigge, trener nie jest aż tak zdeterminowany, by ten pozostał na Allianz Arena. – Jeśli Franck tylko tego chce, powinniśmy pozwolić mu na transfer. Przyniesie nam to fundusze na uzupełnienie składu, więc nie powinniśmy robić tragedii – stwierdził Van Gaal. – Mam jednak przeczucie, że zostanie z nami. Czemu tak sądzę? Gdy patrzyłem na jego starania, by wyleczyć się na mecz z Fiorentiną, byłem naprawdę podbudowany. Z drugiej strony czytam gazety i znów nabieram wątpliwości – dodał.


We wtorek Bawarczycy mimo porażki w rewanżowym meczu z Fiorentiną (2:3), dzięki dwóm golom strzelonym na wyjeździe, awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Opiekun zespołu wierzy, że takie spotkania jak to we Florencji pozwolą na zbudowanie w piłkarzach wiary w osiągnięcie wielkich sukcesów. - To dla nas wielkie wydarzenie, które spaja drużynę wewnętrznie. Wiedzieliśmy, że rewanż będzie bardzo trudny i tak się stało. Na szczęście w drugiej połowie pokazaliśmy ogromny hart ducha i wspaniałą grę zespołową. Jesteśmy prawdziwą drużyną i możemy dokonać wspaniałych rzeczy – zakończył.

 

onet.pl