Nietypowy problem zawodnika HSV

Piłkarz HSV Hamburg Paolo Guerrero opóźnia swój powrót z Peru do Niemiec, ponieważ... boi się latać. Z tego powodu już trzykrotnie w ostatnim czasie nie wszedł na pokład samolotu.

 

Napastnik reprezentacji Peru od kilku miesięcy nie gra z powodu kontuzji wiązadeł kolana. Mimo tego miał wrócić do Hamburga kilka dni temu, żeby na miejscu kontynuować leczenie. Strach przed lataniem utrudnia jednak zawodnikowi dotarcie do klubu. Na dodatek w środę okazało się, że najlepszy strzelec HSV ma również problemy wizowe.

 

- Nic się nie zmienia. Piłkarz wciąż jest w Peru - poinformowali działacze z Hamburga.
Zdesperowany pracodawca Guerrero rozważał nawet powrót piłkarza statkiem, ale ostatecznie wykluczono tę możliwość z uwagi na długi czas podróży.

 

Problemy kadrowe z napastnikami (ciężką kontuzję leczył również Chorwat Mladen Petric) sprawiły, że działacze HSV musieli szukać nowych zawodników. W ubiegłym tygodniu sprowadzili z Realu Madryt słynnego Holendra Ruuda van Nistelrooya.

 

PAP