Kolejna porażka zespołu Grabary. Kibice okazali wściekłość po meczu

Kolejna porażka zespołu Grabary. Kibice okazali wściekłość po meczu

Hamburger SV zdobył cenne punkty w walce o utrzymanie, a końcówka spotkania w Wolfsburgu wymknęła się spod kontroli. Po gwizdku doszło do przepychanek na murawie, a na trybunach odpalono pirotechnikę.

Hamburger SV wygrał w sobotę na wyjeździe z VfL Wolfsburg 2:1 i poprawił sytuację w tabeli w kontekście walki o utrzymanie. W zupełnie innej sytuacji są "Wilki", w których składzie ponownie pełne spotkanie zaliczył bramkarz Kamil Grabara. Po trzeciej porażce z rzędu ekipa Polaka spadła na przedostatnie miejsce w tabeli i jest coraz bliżej pierwszego spadku w historii.

Po końcowym gwizdku napięcie przerodziło się w otwarty konflikt między zespołami. Na boisku doszło do przepychanek z udziałem piłkarzy obu drużyn, a także członków sztabów i rezerwowych. Rezerwowy bramkarz Wolfsburga Marius Mueller obejrzał nawet czerwoną kartkę po meczu

- Nikogo nie uderzyłem złośliwie, ale było trochę szarpaniny. Nigdy nie zostawiłbym mojego trenera ani chłopaków samych - mówił na antenie "Sky" kapitan HSV Nicolai Remberg, odnosząc się do zamieszania.

Równolegle za bramką kibice Wolfsburga odpalili race i świece dymne, które poleciały w kierunku murawy. Płonęły też klubowe szaliki. W sektorze pojawił się też transparent: "Szansa zmarnowana. Zaufanie stracone!". Ostatecznie służby porządkowe odgrodziły trybuny, a piłkarze Diego Benaglio i Pirmin Schwegler mieli rozmawiać z rozczarowanymi fanami.

Ekspert Dietmar Hamann ocenił w telewizji "Sky", że z klubem jest coraz gorzej. - Ma się wrażenie, że klub w pewnym sensie zaczyna się rozpadać - przyznał. Skrytykował też piłkarzy po tym, co pokazali po meczu. - Lepiej, żeby walczyli tak przez 90 minut, bo od tygodni i miesięcy się chowają - dodał.

Bramki padły wyłącznie po rzutach karnych: dla HSV trafili Luka Vusković i Jean-Luc Dompe, a dla VfL Christian Eriksen. Według doniesień medialnych trener Wolfsburga Daniel Bauer ma być blisko zwolnienia.

źródło: wp.pl