Był już doliczony czas. Szaleństwo w Dortmundzie

Niewiele zabrakło, by w 18. kolejce niemieckiej Bundesligi punkty straciła Borussia Dortmund. W końcówce spotkania z FC St. Pauli Emre Can wykorzystał rzut karny na wagę trzech punktów.
W pierwszych spotkaniach 2026 roku Borussia Dortmund zaimponowała skutecznością. Mimo to zgubiła punkty w starciu z Eintrachtem Frankfurt (3:3), a później pokonała Werder Brema (3:0).
W 18. kolejce niemieckiej Bundesligi do Dortmundu przyjechało FC St. Pauli, którego piłkarzami są Arkadiusz Pyrka i Adam Dźwigała. Obaj Polacy rozpoczęli mecz w wyjściowym składzie, ale od początku jasne było, że goście są zdecydowanymi faworytami.
Tymczasem w 19. minucie była szansa na to, że goście otrzymają rzut karny. Jednak po interwencji VAR zapadła decyzja o nieprzyznaniu "jedenastki". Jeszcze w pierwszej połowie doczekaliśmy się otwarcia wyniku.
W doliczonym czasie gry Karim Adeyemi zagrał piłkę w kierunku Juliana Brandta. Ten oddał strzał na bramkę przyjezdnych, którym doprowadził do wyniku 1:0. Z takim rezultatem BVB zeszło na przerwę.
Zdecydowanie więcej działo się po zmianie stron. Gdy w 54. minucie Adeyemi do wcześniejszej asysty dołożył jeszcze gola, wydawało się, że Borussia ma to spotkanie pod kontrolą. Goście zdołali się jednak podnieść.
Najpierw w 62. minucie James Sands zdobył bramkę kontaktową. Krótko po tym, bo już w 72. min. Ricky-Jade Jones oddał strzał głową po wrzutce z rzutu wolnego i niespodziewanie doprowadził do remisu 2:2.
Gdy wydawało się, że wynik ten się utrzyma, w doliczonym czasie gry sędzia Harm Osmers został zaproszony do obejrzenia powtórki z akcji w polu karnym FC St. Pauli. Ostatecznie podyktował rzut karny.
Do "jedenastki" podszedł Emre Can i niewiele zabrakło, by Nikola Vasilj popisał się udaną interwencją. Ostatecznie jednak golkiper przyjezdnych nie był w stanie wyciągnąć piłki po uderzeniu Niemca, który dał Borussii końcowy triumf.
Tymczasem w "polskim" meczu 1.FC Koeln Jakuba Kamińskiego pokonało 1.FSV Mainz 05, w którym występuje Kacper Potulski 2:1, choć po pierwszej połowie przegrywało. Nasi piłkarze rozpoczęli spotkanie w podstawowym składzie i pozostali na murawie do samego końca.
Z kolei remis 1:1 z 1.FC Heidenheim 1846 zanotował VfL Wolfsburg, którego bramkarzem jest Kamil Grabara. Natomiast Borussia M'gladbach, prowadzona przez Eugena Polanskiego, podzieliła się punktami z Hamburgerem SV (0:0).
Bundesliga, 18. kolejka:
1.FC Koeln - 1.FSV Mainz 05 2:1 (0:1)
Borussia Dortmund - FC St. Pauli 3:2 (1:0)
Hamburger SV - Borussia M'gladbach 0:0
TSG 1899 Hoffenheim - Levante UD 1:0 (1:0)
VfL Wolfsburg - 1. FC Heidenheim 1846 1:1 (0:1)
źródło: wp.pl














